Dziennik Gazeta Prawana logo

Żal mi Lecha Wałęsy

30 marca 2009, 20:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Monkos
Monkos/Inne
Prosząc Lecha Wałęsę - ikonę polskich przemian demokratycznych - by wytłumaczył Polakom, dlaczego pod wpływem coraz brutalniejszych oskarżeń zamierza usunąć się w cień, czuję żal. Żal, wstyd i wściekłość.

Do bieżącego wydania potrzebujemy wywiadu z Lechem Wałęsą. Dzwonię do ochraniającego go pracownika BOR i proszę o pomoc. Spodziewam się, że może być to arcytrudne. Być może trzeba będzie czekać kilka godzin. Albo rozmowa okaże się niemożliwa. Tymczasem szok. Mija kilka minut, a w słuchawce słyszę zmęczony głos legendy "Solidarności": "Witam. Lech Wałęsa. Niezrzeszony". Słychać w nim żal. Jest mi Wałęsy niewymownie szkoda.

Kiedy założona przez Lecha Wałęsę "Solidarność" doprowadziła do upadku komunizmu, byłam jeszcze dzieckiem. Mimo to doskonale pamiętam, z jakim wzruszeniem moi rodzice szli na pierwsze wybory, o których wiedzieli, że - chociaż po części - ale są wolne. Coś znaczą. Utkwił mi w pamięci moment, gdy premier Tadeusz Mazowiecki triumfował w Sejmie, pokazując znak wiktorii. Oglądaliśmy relację z Sejmu całą rodziną. Wszyscy mieliśmy łzy w oczach. To były wielkie chwile. I dla nikogo nie ulegało wątpliwości, że nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie Lech Wałęsa. Elektryk z Gdańska, noszący wąsy i Matkę Boską w klapie.

Nie mogę uwierzyć, że ten sam człowiek - już od tylu lat - pełni w Polsce rolę chłopca do bicia. Jest przedmiotem szyderstw i publicznego znieważania. Ofiarą chamstwa i ludzkiej małości.

Gdy rozmawiałam z Lechem Wałęsą, było mi go niewymownie żal. Jest mi wstyd, że wolna Polska, o którą walczył, toleruje publiczne znieważanie ludzi. Jestem wściekła, że szkalujące Wałęsę publikacje to nie żadne periodyki sprzedawane spod lady, jak "Szczerbiec" czy inne gazetki dla oszołomów, ale książki, które można kupić w każdej księgarni. A jedną z nich - autorstwa Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka - wydał Instytut Pamięci Narodowej. Naprawdę nie wiem, o jaką pamięć walczy IPN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj