Dziennik Gazeta Prawana logo

Konflikt interesów wiceministra edukacji

31 marca 2009, 15:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rząd Donalda Tuska może mieć kolejny problem z "konfliktem interesów". DZIENNIK ustalił, że 650 tys. zł publicznej dotacji trafi na konto Fundacji Edukacja dla Demokracji, której prezesem był wiceminister edukacji Krzysztof Stanowski. Fundacja wygrała konkurs współorganizowany przez MEN. Wiceminister nie widzi w tym żadnego konfliktu interesów.

Fundacja dostanie blisko „Inicjatywy edukacyjne dotyczące międzynarodowej współpracy na rzecz rozwoju - 2009". Co więcej, wczoraj zgłosiła się do kolejnego konkursu organizowanego przez resort edukacji.

>>>Wyniki konkursu organizowanego przez MSZ i MEN

Krzysztof Kacuga, wiceprezes Fundacji Edukacja dla Demokracji, dziwi się w rozmowie z DZIENNIKIEM: - "Stanowski od ponad roku nie jest już prezesem fundacji. A to, że z nami współpracował, a teraz jest wiceministrem edukacji, oznacza, że nie możemy brać udział w konkursach organizowanych przez resort edukacji? A co w sytuacji, gdy wiceministrem będzie przez 10 lat?".

Takich wątpliwości nie ma Grażyna Kopińska, dyrektor "Programu przeciw korupcji" Fundacji Stefana Batorego. "Aby uniknąć wszelkich podejrzeń o konflikt interesów, - przekonuje Kopińska.

Dodaje też, że Fundacja Batorego współpracuje z Fundacją Edukacja dla Demokracji. "Bazując na naszych doświadczeniach, mam nadzieję, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem" - mówi Kopińska.

Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha mówi, że ta sytuacja budzi jednak poważne podejrzenia o konflikt interesów. "Teraz że procedura konkursowa była tak zorganizowana, że on nie mógł mieć najmniejszego wpływu na wybór zwycięzców" - podkreśla Sadowski.

W latach 2001 - 2007 był jej prezesem. Z tej funkcji zrezygnował, gdy został wiceministrem edukacji narodowej. Jednak w liście pożegnalnym podkreślił, że jest to rozstanie czasowe.

i i zrezygnowałem z wszelkich funkcji, jakie pełniłem w krajowych i międzynarodowych organizacjach pozarządowych" - napisał Krzysztof Stanowski w oświadczeniu, które wydał już po ukazaniu się naszego tekstu.

"Opisany w artykule konkurs prowadzony jest przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych od 2005 roku. wygrywając każdą z nich. Nie uczestniczyłem w żadnym etapie procedury konkursowej - nie wyznaczałem członków komisji oceniającej wnioski, nie zapoznawałem się z listą wnioskodawców ani treścią wniosków, a ich ocena była dokonywana poza MEN" - pisze Stanowski.

Na koniec dodaje, że jego aktywna działalność w organizacjach pozarządowych trwała od końca lat 70. "W tym okresie byłem członkiem władz kilkunastu z nich (m.in. ZHR, Wspólnota Polska, World Movement for Democracy). Obecnie - pisze wiceminister.

>>>Przeczytaj, jak Stanowski żegnał się z fundacją

"Szczególnie boleśnie przeżywam czasowe rozstanie w Fundacją Edukacja dla Demokracji, z którą jestem związany zawodowo ponad 18 lat" - napisał w swoim liście Stanowski. Fundacja zajmuje się krzewieniem wiedzy o demokracji i gospodarce wolnorynkowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj