"Posłowie z Platformy sondują w PSL, czy mogliby przystąpić do ludowców, gdyby ich partia zmusiła ich do zrzeczenia się udziałów i akcji" - zdradził serwisowi Tvp.info Eugeniusz Kłopotek. "Dwóch posłów w koleżeńskich rozmowach rozmawiało ze mną na ten temat. Odpowiedziałem, że jesteśmy jak najbardziej otwarci. Najważniejsze, żeby bilans koalicji się zgadzał".
Kłopotek nie chce mówić o nazwiskach. i nie chcą tracić dorobku całego życia.
Po "aferze Misiaka" premier zapowiedział, że będzie oczekiwał od parlamentarzystów, by zbyli lub przekazali udziały i akcje w spółkach prawa handlowego. Posłowie i senatorowie będą tam mogli przekazywać swoje akcje i udziały.
>>>Konflikt interesów posła Komołowskiego
Klub Platformy już powołał zespół, który ma badać, czy posłowie PO nie popadają w konflikt interesów i nie pracują nad ustawami mogącymi przynieść im korzyści. "Musimy się kierować najwyższymi standardami" - tłumaczy wiceszef klubu PO Waldy Dzikowski. Poseł bagatelizuje informację posła Kłopotka. "Nie ma takiego problemu w PO. - mówi Dzikowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|