Iwona Guzowska: Byłam ofiarą. Jako dziecko zostałam adoptowana. Tata jest wspaniałym człowiekiem. Takim, który oddałby drugiemu ostatnią koszulę. Ale prawdą jest też, że był
alkoholikiem. Z mamą i bratem wielokrotnie musieliśmy uciekać z domu. Kiedy ojciec był niedopity, robił się agresywny.
Pamiętam, jak bardzo się bałam, czy przyjdzie pijany. A jeśli już przyjdzie pijany, to ten strach, czy będzie leżał spokojnie i nawet się nie ruszał, czy zacznie się awantura, krzyk.
Strach, że za chwilę będą tłuczone szyby. Taki strach przejmuje człowieka do szpiku kości. Każdy, kto coś takiego przeżył, doskonale wie, o czym mówię.
>>> Zoll: Jestem przeciwny tej ustawie
Mogliśmy liczyć na jedną sąsiadkę. Kiedy widziała, że dzieje się źle, przychodziła i próbowała uspokajać ojca. Mogliśmy się też schronić u niej. Ale mama czuła straszny wstyd. Ja
też się wstydziłam, byłam zamknięta w sobie. Rówieśnicy kilka razy podnieśli ten temat w zabawie, chcąc mnie poniżyć. Jestem silna i poradziłam sobie z tym. Ale jest bardzo wiele osób,
które tego nie potrafią. Później, w dorosłym życiu, powielają wzorce wyniesione z domu.
Oczywiście, że tak. Bo dziecko staje się niewolnikiem. Odbiera się mu wolność. Tak pięknie się to nazywa kindersztubą, tyle że skutki mogą być dramatyczne. Przemoc psychiczna jest wtedy,
kiedy dziecko widzi, jak ojciec bije matkę. Kiedy się je poniża: wyzywa od idiotów czy wyszydza. Grozi przemocą fizyczną. Stosuje szantaż. Szantaż jest zresztą najpotężniejszą bronią w
arsenale toksycznych rodziców. Najlepszym przykładem jest rozwiedziony rodzic, który usiłuje zawłaszczyć dziecko. A sprawcy takiej przemocy często wydają się absolutnie porządnymi
rodzicami. Przemoc psychiczną się bagatelizuje. Nazywa fanaberią pokolenia rozpieszczonych dzieci.
Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy się nie uda, jeśli w parze z nią nie pójdzie profilaktyka. Na godzinie wychowawczej w szkole dzieciom systematycznie muszą być robione testy. Napisane na
zasadzie zabawy, zróżnicowane zależnie od wieku. Ułożone i sprawdzane przez specjalistów, którzy na tej podstawie będą w stanie wykryć, czy dziecku nie dzieje się krzywda.
>>> Szydzenie z dzieci będzie surowo karane
Oczywiście. Bez takich sankcji ustawa będzie martwym prawem. W opinii Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego w sprawie przemocy domowej jest ona jednym z najpoważniejszych pogwałceń
praw człowieka, prawa do nietykalności i poszanowania godności. Również polska konstytucja gwarantuje prawo do nietykalności i poszanowania godności. Trzeba je zacząć egzekwować.
Właśnie wprowadzić sankcje karne za stosowanie przemocy psychicznej. Ponadto zagwarantować, że osoba stosująca przemoc - czy to fizyczną, czy psychiczną - będzie odizolowana od ofiar i
poddana terapii. Nie poprę ustawy, która nie będzie zawierała takich rozwiązań.