Dziennik Gazeta Prawana logo

Przyszli do premiera ze śpiworami w rękach

4 maja 2009, 16:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Do biura premiera weszli o godz. 11.30 i jeszcze nie wiedzą, kiedy z niego wyjdą. "Normalnie zadzwoniliśmy do drzwi. Pracownik nam otworzył. Weszliśmy do środka w dziewięciu. Fakt, że jest trochę ciasno, ale co zrobić. Czekamy na premiera" - mówi DZIENNIKOWI Andrzej Ślipko, który zajął biuro poselskie Donalda Tuska w Gdańsku.

Powiedziałem po prostu, że chcę wejść do biura Donalda Tuska. Pracownik sekretariatu, będąc fachowcem, wpuścił mnie nie robiąc żadnych problemów. No i weszliśmy w dziewięciu. W środku jest trochę ciasno, ale co zrobić" - mówi Andrzej Ślipko z Sierpnia '80.

Są w placówkach w Radomiu, Katowicach, Szczecinie, Łodzi, Warszawie i w Gdańsku, gdzie zajęli biuro szefa PO - premiera Donalda Tuska.

>>>Sierpień '80 okupuje biuro poselskie Tuska

Zamierzają okupować lokal aż do skutku, czyli do spotkania z premierem. W 2008 roku też okupowali biuro Donalda Tuska. Wtedy jego ludzie wpadli na nietypowy pomysł - żeby pozbyć się protestujących postanowili przenieść biuro poselskie do innego lokalu.

"Mam nadzieję, że premier tak nie zrobi. Gdyby po raz drugi przeniósł biuro w Gdańsku, no to nie wiem gdzie. Może niech od razu kupi sobie bilet na samolot. Jestem gotów chodzić po rynku w Gdańsku i zbierać pieniądze dla niego na ten bilet" - mówi Ślipko.

Protestujący nie mają telewizora. Nie oglądają więc przekazów z protestów w innych biurach. Dzwonią czasami do kolegów i tak zdobywają informacje na temat rozwoju sytuacji. A ta się zmienia na bieżąco, więc dzwonią do siebie często. W Warszawie związkowcy pikietowali przed drugim biurem poselskim Tuska. Na drzwiach przykleili kartkę z napisem: Tu panuje świńska grypa. Mieli też maseczki zabezpieczające przed zakażeniem wirusem.

Nie mamy jednak o to pretensji do pracowników, bo specjalnie o nic nie prosiliśmy" - mówi Ślipko.

Związkowcy będą spać w biurze. "Nie mamy wyjścia. Gdybyśmy przychodzili tu przez miesiąc co rano i wychodzili o 18.30 nikt nie zauważyłby naszego protestu" - dodaje Ślipko, który liczy na to, że Donald Tusk pojawi się w końcu w swoim gdańskim biurze. "Czekamy na spotkanie, chociaż wiemy, że premier rzadko tu przyjeżdża. Co powiemy mu, gdy przyjedzie? - mówi Ślipko.

Sierpień '80 opracował nowe 21 postulatów dla rządu. Chce ich spełnienia. Pierwszy postulat mówi o Polsce "dla obywateli, nie dla elit", w innych związkowcy domagają się ratowania stoczni, przemysłu zbrojeniowego, energetycznego, wydobywczego i kolei, podwyżek w służbie zdrowia i dla nauczycieli, taniego transportu publicznego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj