Dziennik Gazeta Prawana logo

Declan "Sprzeczność" Ganley

5 maja 2009, 18:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mikołaj Wójcik
Mikołaj Wójcik/Inne
Poznałem dziś osobiście Declana Ganley'a. Powiem jedno: szkoda, że w Polsce nie mamy takich polityków. Nie, że mamy ich mało. Nie mamy ich wcale.

Wita mnie mocnym uściskiem dłoni i uśmiechem. Przeprasza, że musiałem czekać, ale dzwonili członkowie Libertasu z Francji. Nienagannie ubrany, przez całą rozmowę patrzy w oczy rozmówcy. Punkt.

Trudne pytanie? Sprytny unik. Pytam o honorarium Wałęsy - mówi, że to obraźliwe pytanie. Ale się nie obraża. Punkt.

W połowie wywiadu do pokoju, w którym rozmawiamy pakuje się grono fotoreporterów. "Możemy?" - pytają. I natychmiast zaczynają strzelać migawki aparatów. "Czy mogę powiedzieć <nie>"- pyta mnie Ganley z uśmiechem. Jednym ruchem zmienia pozycję i przez kilka minut pozuje. Jeden z fotoreporterów strzela zdjęcia z samej ziemi. "Fotografujesz moje buty?" - pyta ze śmiechem Ganley. Zero zniecierpliwienia. Kolejny punkt.

Przekraczamy czas. W salce obok dziennikarze oczekują na konferencję prasową. Artur Zawisza nerwowo pokazuje mi, że już musimy kończyć. Ale Ganley kompletnie to ignoruje. To ja zacząłem wywiad. I ja go kończę. Promienny uśmiech, nie zliczę który już w czasie tego kwadransa.

Idziemy na konferencję. Kilka pytań z sali. Niektóre podobne do moich. Odpowiedzi Ganleya'a -- jak kalka. Że 1297 osób na sali w Rzymie było zachwyconych słowami Wałęsy. Że szefa francuskiego MSZ Bernarda Kouchnera krytykującego byłego prezydenta za 15 lat nikt nie będzie pamiętał, a o Wałęsie będą za kilkadziesiąt lat uczyć się dzieci w szkole. Ale mimo to nie jest to nudne. To klasa.

Zauroczył mnie? Nie. Głosowałbym na niego, gdyby kandydował w moim okręgu? Nie, bo wydaje mi się niewiarygodny, gdy tłumaczy, że w Libertasie zmieści się praktycznie każdy. Wzbudza zaufanie, choć jednocześnie budzi nieufność. Skrzyżowanie akwizytora i murzyńskiego kaznodziei. Declan "Sprzeczność" Ganley. Ale i tak wolę jego sprzeczności niż wielu polskich liderów partyjnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj