Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura w Sejmie. O pieniądze i zadymę

6 maja 2009, 09:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Awantura w Sejmie. O pieniądze i zadymę
Inne
Gorący początek obrad na Wiejskiej. Marszałek Bronisław Komorowski odebrał głos koledze z PO, Sławomirowi Nitrasowi, gdy ten kłócił się z Tadeuszem Cymańskim z PiS, żądającym informacji o starciach policji ze stoczniowcami. Emocje podgrzał też PiS, domagając się zmian w budżecie.

"Zbliżają się wielkie rocznice. Musimy go strzec zwłaszcza w tej izbie" - mówił Cymański, domagając się informacji o działaniach policji podczas kongresu Europejskiej Partii Ludowej i w czasie opróżniania biur poselskich PO ze związkowców Sierpnia '80. Jego wniosek przepadł głosami Platformy Obywatelskiej. "Ja ich rozumiem. To niewygodne sprawy, a zbliżają się eurowybory" - powiedział DZIENNIKOWI.

Zaraz po nim na mównicę wszedł poseł Sławomir Nitras z PO. Żebyśmy pracowali normalnie, a nie o godzinie 9. rano zaczynali burzyć ład" - mówił Nitras. "Wystarczy nam już, że Jacek Kurski prowadził stoczniowców na Salę Kongresową".

>>>Związkowcy skarżą policję, Tusk jej broni

Marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski nie dał mu jednak rozwinąć skrzydeł. W obawie przed wybuchem kolejnej kłótni, która sparaliżuje prace Sejmu, odebrał Nitrasowi głos. "Muszę pana przywołać do porządku" - powiedział Komorowski.

Wcześniej posłanka PiS Aleksandra Natalli-Świat złożyła formalny wniosek dotyczący korekty budżetu. Chciała, żeby ta sprawa znalazła się w porządku obrad. Sejm odrzucił jednak jej wniosek.

Lepiej żeby PiS nie zajmował się kampanią wyborczą i nachalną agitacją.(...) To wniosek populistyczny" - tak skomentował w TVN24 wniosek PiS Sławomir Nowak, szef kancelarii premiera.

>>>Nitras chwali policję: Porządek musi być

O wniosku Cymańskiego, dotyczącym działań policji, Nowak powiedział: To nie są szczere intencje wnioskodawców, którzy chcą debaty w tej sprawie. Uważam, że informacja jest potrzebna. Myślę jednak, że policja działa sprawnie. Świętym prawem jest możliwość protestowania, ale także przestrzeganie prawa. Stoczniowcy złamali prawo, gdy zaatakowali policję."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj