Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier i prezydent zgodzili się w 45 minut

18 czerwca 2009, 06:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier i prezydent zgodzili się w 45 minut
Inne
Prezydent i premier będą dziś na szczycie UE prezentować wspólne stanowisko. Głównym ich celem ma być reelekcja Jose Manuela Barroso na stanowisku szefa Komisji Europejskiej. A Jerzy Buzek? W tej sprawie też nie ma rozdźwięku, ale szef prezydenckiej kancelarii Piotr Kownacki tłumaczy: - To na razie wewnętrzna sprawa Europejskiej Partii Ludowej.

Wczoraj, niemal punktualnie o 10.30, limuzyna premiera zajechała pod główne wejście do Pałacu Prezydenckiego. Sam na sam, w dobrej atmosferze. "Krótkie, ale dobre. Jestem zbudowany" - oceniał premier. "Żadnych rozdźwięków" - wtórował mu minister Kownacki. Po południu jeszcze jedna rozmowa, tym razem telefoniczna. Dogrywanie szczegółów.

Polska jest w trakcie negocjowania dwóch ważnych stanowisk unijnych: szefa europarlamentu dla Jerzego Buzka i ważnej teki gospodarczej dla Janusza Lewandowskiego. I nikt nie chce być oskarżany później, że nie zrobił wszystkiego, co mógł. Dlatego otoczenie premiera nie pyta tym razem, po co Lech Kaczyński jedzie do Brukseli. Bo prezydent może pomóc w realizacji planów rządu. W jaki sposób?

"Solidarną polską postawą popierającą po pierwsze Buzka, po drugie Jose Manuela Barroso" - mówi nam szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak. Właśnie o wsparcie dla Portugalczyka szczególnie prosił Tusk. Dlaczego? Bo Barroso nie ma szans przewodzić Komisji Europejskiej, jeśli nie poprze go ponad setka europosłów spoza chadecji. A Polska może mu zapewnić aż 22 głosy z PiS i SLD. "To by nam wiele ułatwiło" - przyznaje Nowak. Czy frakcja, którą PiS współtworzy z brytyjskimi konserwatystami i czeskim ODS, poprze Portugalczyka? "Będziemy jeszcze mieli z Barroso spotkanie" - mówi eurodeputowany Adam Bielan.

>>>O Buzka wspólnie powalczą Tusk z Kaczyńskim

Temat Barroso zdominował rozmowę prezydenta z premierem - tłumaczył później Kownacki. Jak dodał, "osoby spoza tej frakcji nie mają na razie nic do powiedzenia". Ludzie prezydenta przyznają jednak, że kto zapyta prezydenta dziś w Brukseli o Buzka, usłyszy od niego same superlatywy na temat byłego premiera.

A rano w TVP Elżbieta Jakubiak z PiS zasugerowała, że prezydent „ma asa w rękawie”. Jej wypowiedź interpretowano jako zapowiedź niespodziewanego ruchu Lecha Kaczyńskiego. "Zobaczycie, ogłosi w czasie szczytu, że podpisuje" - zapewniał jeden z polityków PiS. Podobne głosy dochodziły z kręgów PO.

Premier nie zamierzał jednak podnosić tej kwestii. Nic dziwnego, bo to Włochom walczącym o kontrkandydata Buzka Maria Mauro zależy na powiązaniu walki o fotel szefa europarlamentu z ratyfikacją traktatu.

Po południu minister Kownacki uciął wszelkie spekulacje:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj