Dziennik Gazeta Prawana logo

Irlandia poprosi Kaczyńskiego o podpis?

20 czerwca 2009, 08:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Irlandia poprosi Kaczyńskiego o podpis?
Inne
Prezydent Lech Kaczyński jest skłonny podpisać traktat lizboński jeszcze przed jesiennym referendum w Irlandii. Tak przynajmniej twierdzi strona rządowa. A premier Donald Tusk zasugerował w rozmowie z DZIENNIKIEM, że o podpisanie dokumentu mogą Kaczyńskiego poprosić sami Irlandczycy.

Jednak wczoraj najważniejszą dla Polski deklarację złożył prezydent Francji. Nicolas Sarkozy na konferencji prasowej po szczycie komplementował Buzka. "To znakomity kandydat, nie tylko ze względu na jego zalety. - mówi Sarkozy do dziennikarzy, nie pozostawiając wiele złudzeń Włochom forsującym Mario Mauro. Jak pisaliśmy wczoraj, już w czwartek Sarkozy zapowiedział premierowi Włoch Silvio Berlusconiemu, że poprze Polaka, a nie Włocha w wyścigu do fotela szefa PE. Jeszcze w piątek rano Tusk rozmawiał z kilkoma przywódcami europejskich krajów na temat kandydatury Buzka. Kolejne kraje deklarują poparcie: wczoraj zrobiła to Rumunia, coraz bliżej jest Hiszpania.

>>>Platforma błaga prezydenta o podpis

Nic dziwnego, że nasz premier nie krył zadowolenia po szczycie - że kandydatura Jerzego Buzka ma także wymiar symboliczny dla całej Europy, gdyż jest to wielki awans nowych krajów członkowskich, , a szczególnie przekonująca - co jest dla nas ważne - dla tych tzw. nowych państw członkowskich" - ocenił Tusk.

>>>Kłopotek stawia szampana, że Buzek przegra

Drugi dzień szczytu zdominowała sprawa gwarancji dla Irlandii, które pozwoliłyby na przyjęcie traktatu lizbońskiego. Chodzi o zakaz aborcji, zachowanie neutralności sił zbrojnych i utrzymanie niskich podatków. Prezydent Zdaniem polskiego rządu gwarancje przyjęte wczoraj powinny rozwiać wątpliwości Lecha Kaczyńskiego, a prezydent ma teraz ważny powód, by traktat podpisać.

Premier Tusk nie kryje, że pierwszoplanową rolę w namawianiu polskiego prezydenta może odegrać irlandzki premier Brian Cowen. - powiedział wczoraj w Brukseli DZIENNIKOWI premier.

Tusk zamierza ułatwić spotkanie obu polityków. Jak zapowiada szef gabinetu politycznego Sławomir Nowak, nasz Kaczyńskiego do złożenia podpisu pod traktatem.

Donald Tusk mówił o tym wczoraj, zaraz po tym jak szczyt przyjął irlandzkie warunki. Prezydenta już wtedy w Brukseli nie było, dzień wcześniej poleciał na spotkanie przywódców krajów Europy Środkowej w Nowym Sadzie w Serbii. Ale już

W różnych okolicznościach i z różnymi osobami, pod warunkiem że one wyrażą zainteresowanie". Nie chciał jednak zdradzić, z kim jest gotów negocjować. "Te osoby, o których mówię, świetnie o tym wiedzą ode mnie i nie tylko ode mnie" - mówił Lech Kaczyński. A wczoraj w Serbii oceniał szanse na wejście w życie traktatu z Lizbony na ponad 70 procent.

Jednak zdaniem osób z otoczenia Lecha Kaczyńskiego sprawa nie jest tak prosta, jak wyobraża to sobie rząd. " Ale zmiana zdania jest mało prawdopodobna" - mówi nam nieoficjalnie jeden ze współpracowników Lecha Kaczyńskiego. Przypomina też, że sam Lech Kaczyński wielokrotnie podkreślał, że traktat podpisze, ale dopiero po decyzji Irlandczyków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj