Chlebowski powiedział dziennikarzom po spotkaniu, że zwrócił się do prezydenta z apelem, by jeśli ma wątpliwości co do ustawy medialnej, skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. - powiedział Chlebowski. Odrzucał sugestie, że PO chce odesłania ustawy do trybunału, bo to odroczyłoby jej wejście w życie o kilka miesięcy - w takiej sytuacji w przyszłorocznym budżecie nie byłoby problemu z pieniędzy na media publiczne.
>>>Tak telewizja straciła 880 milionów
A to oznacza, że płacilibyśmy abonament jeszcze w przyszłym roku. - mówił twardo Chlebowski.
>>>Ustawa nie chroni TVP przed politykami
Tym samym odrzucił propozycję ludowców, którzy zaproponowali, by uszczelnić system zbierania tego parapodatku poprzez dopisanie go do rachunku za prąd. To wczorajsza propozycja Janusza Piechocińskiego, który zaapelował także, by odrzucić już teraz sprawozdanie KRRiT, co pozwoliłoby na zmianę władz w TVP i Polskim Radiu. Platforma ten scenariusz na razie odrzuca.
Co więcej, może układ w mediach publicznych jeszcze bardziej zakonserwować. Dziś minister skarbu zwołuje walne zgromadzenie akcjonariuszy TVP i PR. Ale nowych nie jest w stanie wyłonić KRRiT, na skutek politycznego pata.
W tej sytuacji, jak dowiedział się DZIENNIK, w Ministerstwie Skarbu rozważany jest scenariusz, aby Aleksander Grad tylko otworzył posiedzenie WZA, ale go nie zamknął nawet przez kilka tygodni. Ale nie ma jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie" - mówi jeden ze współpracowników ministra Grada.
Co to da? Kadencje rad nadzorczych kończą się w momencie zakończenia WZA, a nie jego rozpoczęcia. To oznacza, że dotychczasowe rady nadzorcze będą mogły działać i nadal podejmować decyzje. Nie ma też terminu, który zobowiązywałby ministra do zamknięcia WZA, a prezydent musi podjąć decyzję co do ustawy medialnej do połowy lipca.