Dziennik Gazeta Prawana logo

Siwek czy Farfał? Spór o TVP rozsądzi KRS

6 lipca 2009, 20:27
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
We wtorek rozpocznie się sądowa batalia o telewizję publiczną: do Krajowego Rejestru Sądowego trafią uchwały piątkowej rady nadzorczej, która zawiesiła Piotra Farfała i powołała na p.o. prezesa Sławomira Siwka. Natomiast w KRRiT wciąż trwają negocjację co do wyboru nowej rady nadzorczej TVP.

Dokumenty do KRS miały trafić już w poniedziałek. - mówi Sławomir Siwek. Dokumenty przygotowuje Radosław Potrzeszcz, wybrany w piątek na szefa rady nadzorczej TVP.

>>>Farfał to tylko żołnierz Giertycha

Jednak według informacji DZIENNIKA nie tylko. Jak się dowiedzieliśmy, . Decyzji KRS, która zdecyduje, kto rządzi na Woronicza, należy spodziewać się pod koniec tego tygodnia lub w przyszłym tygodniu. Na razie Siwek nie pojawia się ani na Woronicza, ani w biurze, które wyznaczył mu Farfał na placu Powstańców Warszawy.

- mówi Sławomir Siwek. A Piotr Farfał twardo zapowiada w wypowiedzi dla PAP, że jeśli Siwek pojawi się z dokumentami w KRS, jako prezes TVP złoży zawiadomienie do prokuratury, że złożono w sądzie fałszywe dokumenty.

Sądowy rejestr to tylko jeden z frontów medialnej wojny. Na swój ruch czeka minister skarbu, bo KRRiT nie powołała na razie nowej rady nadzorczej. Kiedy się to stanie, nie wiadomo. - mówi tajemniczo Witold Kołodziejski, przewodniczący KRRiT.

Ile osób ma liczyć rada? Statut spółki mówi, że może to być od 5 do 9. Jednego przedstawiciela wskaże minister skarbu. - mówi współpracownik Aleksandra Grada. Na ten jednak scenariusz także są przygotowani PiS i Borysiuk. "Wystarczy, że ustalimy, że rada będzie liczyła mniej niż dziewięć osób. A człowiek Grada nie będzie nam do niczego potrzebny" - mówi nasz rozmówca z KRRiT.

Wciąż jednak nie wiadomo, jaki będzie podział sił między PiS a grupą Tomasza Borysiuka (niegdyś związanego z Samoobroną). Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, . Jeżeli Borysiuk dostanie odpowiednią liczbę głosów w radzie nadzorczej, będzie mógł zablokować PiS.

Jak wynika z naszych informacji, trwają też rozmowy między Borysiukiem a SLD na temat nowej rady nadzorczej TVP. Ludzie dawnej Samoobrony ponownie szukają porozumienia z lewicą. "Chodzi o osoby, które nie były związane z Andrzejem Lepperem, nie są też od Janusza Maksymiuka, a zanim trafiły do Samoobrony, były związane z nami i teraz chcą wrócić" - opowiada jeden z polityków SLD. - zapewnia nasz rozmówca.

Czy SLD nie obawia się, że zostanie oskarżony o wejście w koalicję medialną z PiS? - twierdzi polityk SLD. I dodaje, że Woronicza dudni od plotek. Jedna mówi, że na biurku Farfała leży wniosek do ministra skarbu o postawienie TVP w stan likwidacji. Druga o planach wyprzedaży majątku trwałego jako remedium na drastyczne spadki wpływów z abonamentu.


Nie wiem, co będzie. Są tam władze, choć chwilowo nie wiadomo jakie. Sąd rejestrowy rozstrzygnie to zamieszanie.


A co ma zrobić? Proszę przeczytać ustawę o radiofonii i telewizji.


Premier nie jest od tego, żeby znać na pamięć całą ustawę. Minister skarbu już zrobił, co zrobić mógł. A to oznacza tyle, że otworzył drogę do błaskawicznego wyboru nowej rady nadzorczej przez KRRiT. Do tego procesu ministrowi nic do tego, oprócz tego, że będzie miał swojego przedstawiciela w 9-osobowej radzie. A jeżeli KRRiT będzie wybierała radę w tempie dotychczasowym, czyli przez pół roku, no to wtedy minister skarbu może wprowadzić kuratora. Kurator częściowo będzie zastępował radę nadzorczą, ale nie będzie mógł podejmować żadnych decyzji personalnych. Nie ma innych rozwiązań, bo taka jest obowiązująca ustawa.


Sprawozdanie mam wprowadzone na pierwsze sierpniowe posiedzenie komisji. Ale to nic nie daje. Poza tym, kto daje jakąkolwiek gwarancję, że pan prezydent zechce KRRiT utrącić? Ja takiej gwarancji nie mam. Obawiam się, że pan prezydent nie jest tym scenariuszem zainteresowany.


Nie stanął po jego stronie, tylko zareagował na działania rady nadzorczej, typu zamach stanu. Rada nadzorcza ani KRRiT nie informowały pana ministra, że są bliskie uzupełnienia składu rady. Dogadali się pewnie z czwartku na piątek. Nie jestem prawnikiem, ale zdaje się, że zrobiono to z naruszeniem procedur. W grę wchodziły sprawy personalne, więc taką radę należało zwołać w odpowiedni sposób, zgodnie z pewnymi regułami. Minister skarbu poprzez swoją decyzję powiedział, że nie ma do tej rady za grosz zaufania, zwłaszcza że przestudiował wyniki finansowe spółki. Zrobił to, co leży w jego kompetencjach jako walnego zgromadzenia akcjonariuszy.


Proszę mnie nie porównywać do PiS, bo ja media chce odpuścić od dwóch lat. Próbuję tworzyć ustawę, która wyeliminuje bezczelne wpływy polityczne w mediach publicznych. My możemy działać tylko poprzez ustawę medialną, a na nią musi się zgodzić pan prezydent.

A w tym samym stanie prawnym decyzje leżą w KRRiT, a ryba się psuje od głowy. Trzeba było zmienić ustawę już rok temu.


Tłumaczyłam już rok temu, że ta KRRiT ma kadencję do 2012 roku i będzie wybierać właśnie takie rady nadzorcze. Wszystkie zmiany mogą być tylko ustawowe bądź doraźnie może działać minister skarbu. Ale nie będę za niego mówić, na razie zrobił to, co mógł.


Dlaczego Agnieszka Holland nie współpracuje ze swoją wymarzoną telewizją misyjną, tylko z Polsatem? Jeżeli twierdzi, że politycy są winni temu, że w telewizji nie ma misji, to ja bardzo przepraszam. Politycy są bardzo winni, ale może nie ta ekipa.

*Iwona Śledzińska-Katarasińska, posłanka PO, szefowa sejmowej komisji kultury i środków przekazu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj