Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, jak politycy zmieniają zdanie

28 lipca 2009, 07:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zobacz, jak politycy zmieniają zdanie
Inne
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Stare powiedzenie idealnie pasuje do naszych polityków, którzy często zmieniają zdanie. Najczęściej po wyborach, po których stają się obozem rządzącym lub przechodzą do opozycji. "Fakt" zebrał wypowiedzi PiS, PO i SLD z ostatnich lat.

a innych poprzez odpowiednie służby wsadza do więzienia" - tak w czerwcu 2007 roku Jarosław Kaczyński odmawiał rozmów z pielęgniarkami oblegającymi jego kancelarię. "Rząd nie będzie prowadził negocjacji pod pistoletem" - grzmiał Przemysław Gosiewski.

>>> Sejm szasta pieniędzmi... na kwiaty

Teraz okazuje się, że rozpędzenie pielęgniarek było w porządku, ale decyzja Hanny Gronkiewicz-Waltz o zajęciu hali KDT to bezprawie. i praworządności. Oprócz litery prawa jest też duch. Duchem jest bronienie ludzi"- mówił poseł PiS Adam Hofman.

Metamorfozę przeszli też politycy Platformy Obywatelskiej. Kiedy byli w opozycji, to pielgrzymowali do białego miasteczka pielęgniarek blokujących siedzibę szefa rządu PiS, a i - zauważa "Fakt".

"Pielęgniarki powinny zrobić strajk generalny, sparaliżować cały kraj" - nawoływał ówczesny senator PO Stefan Niesiołowski. A po rozbiciu białego miasteczka przez policję grzmiał z oburzenia: "Akcja policji przypominała mi działania ZOMO". A dziś? " - uważa wicemarszałek Sejmu.

"Wpływy z prywatyzacji w przyszłym roku mogą wynieść około 2,5 mld złotych brutto, a mogłyby sięgnąć nawet 5 mld złotych" - takie były plany ministra skarbu w rządzie PiS Wojciecha Jasińskiego.

Teraz jednak, gdy za prywatyzację zamierza wziąć się Donald Tusk, sprawa wygląda inaczej. "To pozbywanie się spółek ważnych ze względu na bezpieczeństwo energetyczne państwa. " - uważa poseł PiS Dawid Jackiewicz, dawny zastępca Jasińskiego w resorcie skarbu.

>>> Poseł PO: Nie wiedziałem, że robię źle

Nad planowaną przez PO prywatyzacją boleje też lewica. Premier nie ma pieniędzy, więc biegnie do lombardu i za grosze wyprzedaje majątek narodowy"- krytykował premiera lider SLD Grzegorz Napieralski

"Czyżby lewica rzeczywiście brzydziła się prywatyzacją?" - pyta "Fakt". Niezupełnie. "W tym roku rząd zamierza sprzedać kluczowe firmy z sektora elektroenergetycznego, aby udowodnić, że nie opóźnia celowo procesów prywatyzacyjnych" - tak w 2002 roku przechwalał się minister finansów w rządzie SLD Marek Belka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj