Rząd od paru tygodni trąbi o kryzysie i potrzebie szukania oszczędności. Ale nie wszyscy wezwania premiera Donalda Tuska wzięli sobie do serca. Minister sprawiedliwości Andrzej Czuma przesiadł się właśnie do nowej służbowej limuzyny za ponad 80 tysięcy złotych.
Minister Czuma na rzecz nowiutkiej skody, model comfort - pisze "Fakt". Jaka jest jej cena? Jedyne 83 tys. złotych.
>>> Sejm szasta pieniędzmi na kwiaty
Czy volvo nie było już wystarczająco dobre? Resort sprawiedliwości tłumaczy, że ministrowie tak dużo podróżują, że już po roku czy dwóch,
I trzeba kupić nowe auto gwarantujące bezpieczną jazdę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|