Dziennik Gazeta Prawana logo

Ludzie Giertycha blokują władze TVP

3 sierpnia 2009, 21:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ludzie Romana Giertycha nie oddadzą łatwo władzy w mediach publicznych. Członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Lech Haydukiewicz złożył w prokuraturze doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy wyborze nowych rad nadzorczych TVP i Polskiego Radia.

Haydukiewicz uważa, że , gdy wybierano skład tych rad. Miał tym samym popełnić przestępstwo na szkodę interesu publicznego przez niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień.

Na czym miał polegać ten podstęp? W dniu gdy wybrano rady około godziny 14, Kołodziejski ogłosił bezterminową przerwę w obradach KRRiT. Około godziny 18.30 Haydukiewicz "po bezskutecznych próbach dowiedzenia się, kiedy obrady zostaną wznowione", opuścił siedzibę KRRiT.

>>> Szefował w operze teraz może dyrygować TVP

Za listą nazwisk zaproponowaną przez Kołodziejskiego głosowała wymagana większość czterech z pięciu członków rady. Obecność Haydukiewicza nie zmieniłaby więc wyniku. Mimo to twierdzi on, że argumentuje.

Co na to wszystko przewodniczący KRRiT? "Posiedzenie było formalne, legalne, wszyscy byli na miejscu, łącznie z dyrektorami i pracownikami biura rady" - wyjaśnia Kołodziejski.

Według niego . Formalnie to kompetencja zarządów mediów publicznych. Ale szef KRRiT zapowiedział, że jeśli będzie to się przedłużać, sam prześle do sądu wnioski o rejestrację.

>>> Jak długo ocelaje Farfał?

Farfał w rozmowie z PAP zapowiedział, że . Czyli kiedy? "Kiedy swojego członka do rady wskaże minister skarbu, jako właściciel TVP, i wyjaśnione zostaną wszelkie wątpliwości, które wobec wyboru rady nadzorczej zgłasza jeden z członków KRRiT" - wyjaśnił. Jego zdaniem, poza zarządem nikt takiego wniosku nie może złożyć.

A media już spekulują, kto mógłby być nowym prezesem TVP. Według Newsweek.pl, a informację tę potwierdzają dobrze zorientowani politycy PiS, Z rekomendacji SLD rządził Teatrem Wielkim w Warszawie. Potem był dyrektorem wydziału kultury w stołecznym magistracie rządzonym przez Kaczyńskiego. Za rządów PiS wrócił do Teatru Wielkiego, skąd usunęła go Platforma.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj