Dziennik Gazeta Prawana logo

Były prezes TVP pozwał Kancelarię Sejmu

3 sierpnia 2009, 23:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
28 sierpnia w Warszawie rozpocznie się precedensowy proces, jaki Robert Kwiatkowski wytoczył Kancelarii Sejmu - dowiedział się DZIENNIK. Były prezes TVP domaga się od Sejmu przeprosin za przyjęty w 2004 roku raport z prac komisji śledczej do spraw afery Rywina.

Już wiele miesięcy temu Robert Kwiatkowski zapowiadał, że sądownie będzie domagał się przeprosin. Za co? Głosi ona, że byli premier Leszek Miller, wiceminister kultury Aleksandra Jakubowska, szef gabinetu politycznego Millera Lech Nikolski, sekretarz KRRiT Włodzimierz Czarzasty i właśnie Kwiatkowski tworzyli grupę, która wysłała Lwa Rywina do Agory z korupcyjną propozycją nazywaną potem "łapówką za ustawę”.

>>>Zobacz jak Rywin wygląda w areszcie

- mówił producent filmowy w rozmowie z Adamem Michnikiem, potajemnie nagranej przez redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej".

>>>Oto kulisy afery, która pogrążyła Rywina

"Mój pozew przeciwko Sejmowi za ten haniebny raport został wreszcie przyjęty" - mówi nam były prezes TVP. Dlaczego zdaniem Kwiatkowskiego jest on haniebny? A ten stał się dokumentem państwowym, bo spośród siedmiu wersji raportu to właśnie opracowanie autorstwa posła PiS uzyskało bezwzględną większość na sali sejmowej.

Teraz prezes TVP oczekuje, że podobna większość stosowną uchwałą go przeprosi. - uważa wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski. Już dziś zapowiada, że jeśli taka uchwała zostałaby przedstawiona w Sejmie, on będzie głosował przeciw. "Parlament jest przecież suwerenny w swoich decyzjach" - uważa Niesiołowski. Właśnie dlatego Kancelaria Sejmu składała zażalenie na przyjęcie przez sąd pozwu Kwiatkowskiego. "Odwoływała się, ale bezskutecznie" - triumfuje Kwiatkowski. I dodaje: .

Buńczuczne zapowiedzi byłego prezesa TVP tonuje przewodniczący komisji śledczej ds. afery Rywina prof. Tomasz Nałęcz. - przestrzega. Zdaniem Nałęcza tak jak nie można zmienić wyroku sądu sejmową uchwałą, tak uchwały Sejmu nie może podważyć wyrok sądu.

Czy w ślady Kwiatkowskiego pójdą inne osoby, które zostały umieszczone przez Ziobrę w „grupie trzymającej władzę”? - twierdzi Włodzimierz Czarzasty. Jego zdaniem dziwna jest sytuacja, że w "Monitorze Rządowym" opublikowany jest raport określający ich jako osoby, które "działały przeciwko państwu". "Ale już w innym dokumencie, jakim jest spis osób skazanych, nas nie ma" - mówi Czarzasty. I dodaje: .

Zdaniem Czarzastego jeśli sąd nie nakaże Sejmowi przeprosin, to sprawa powinna znaleźć swój finał przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w Strasburgu. A sam też pójdzie do sądu? - mówi były sekretarz KRRiT.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj