Dziennik Gazeta Prawana logo

Polityk PiS: My name is Jacek Kurski

6 sierpnia 2009, 11:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"So, let's go" - mówi zapewne z rana Jacek Kurski do swojej córki Zuzanny. No i idą. Do szkoły językowej szlifować mowę zależną, niezależną, czas zaprzeszły i idiomy. Znany polityk uczy się angielskiego w Londynie. Na zajęcia do szkoły chodzi z 15-letnią córką. Ma więc prawdziwy "Back to School".

Pobyt europosła PiS w Londynie w charakterystyczny dla siebie sposób opisał "Fakt": Wszyscy pamiętają, jak Jarosław Kaczyński zbeształ Zbigniewa Ziobrę za to, że mówi tylko po polsku. Kurski rugany być nie lubi, więc zakasał rękawy i zabrał się do nauki" - pisze kolorówka.

>>>Prezes PiS: Niech Ziobro uczy się języka

Co ciekawe, po tej reprymendzie Zbigniew Ziobro rzeczywiście przysiadł do książek. Angielskiego podobno uczy się z bratem. Teoretycznie Jacek Kurski też mógłby poprosić o pomoc swojego brata Jarosława Kurskiego. Do Londynu pojechał jednak z 15-letnią córką. Dzięki niej na pewno ma lepszy kontakt z młodymi kursantami i może czuć się jak bohater kultowej komedii "Powrót do szkoły".

Miejsce nauki to matecznik Angoli, czyli Londyn. Cel to oczywiście perfekcyjne opanowanie języka. Czas: codziennie przez pięć godzin na przemian słownictwo i gramatyka. Dziennikarze tabloidu byli świadkami następującej sceny. Do Jacka Kurskiego na ulicy podszedł przypadkowy przechodzień i poprosił go o pomoc w znalezieniu drogi. Polityk sięgnął po mapę i bezbłędną angielszczyzną wytłumaczył dokąd ma iść.

>>>Zobacz, jak Kurski szpanuje angielskim

O tym jak ważna jest znajomość języka obcego DZIENNIK rozmawiał z Jackiem Saryuszem-Wolskim. Na pytanie, czy można brać aktywny udział w życiu europarlamentu, nie znając angielskiego, Saryusz-Wolski odpowiedział krótko: "Nie można. Jest szereg obrad, szczególnie w mniejszych gronach, gdzie w ogóle nie ma tłumaczy. gdzie są kabiny, słuchawki i obsługa tłumaczy."

W kuluarach nikt nie rozmawia przez tłumaczy. "Taki zwyczaj nie jest praktykowany. A gro życia parlamentarnego opiera się właśnie na bezpośrednich kontaktach, wspólnej pracy nad tekstami..." - mówił nam Saryusz-Wolski przed wyborami do PE. Jego zdaniem,

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj