Dziennik Gazeta Prawana logo

"Europa dwóch prędkości? Polska mówi nie"

17 czerwca 2010, 20:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To, czego potrzebuje dziś Europa, do trochę więcej zdyscyplinowania, więcej wiary w to, że nasze europejskie instytucje mogą być skuteczne w przełamywaniu kryzysu i mogą być partnerami dla G20 - mówi w rozmowie z "DGP" Donald Tusk, który jest na szczycie Unii Europejskiej w Brukseli.


: Temat jest przedmiotem troski nie tylko polskiej delegacji. Wielu przywódców zastanawia się, czy strefa euro nie stanie się takim odrębnym, zinstytucjonalizowanym klubem państw. My bardzo jasno i twardo stawiamy sprawę - Unia Europejska nie potrzebuje nowych instytucji. Ona tylko potrzebuje, aby te stare instytucje, które mamy zapisane w traktacie, stały się sprawniejsze. A w szczególności Komisja Europejska. Wydaje mi się, że ten polski punkt widzenia jest podzielany przez większość państw. Nie sądzę, aby presja francuska przyniosła rezultaty. Polityczna równość państw, niezależnie od tego, czy należą do strefy euro, czy nie - musi być zasadą respektowaną.


Lepiej nie wywołujmy wilka z lasu. W żadnym wypadku nie chce stawiać Hiszpanii w grupie państw, które potrzebują natychmiastowej pomocy. Oczywiście jest pytanie o ciężary finansowe, jakie poszczególne kraje będą w tym przypadku ponosiły. Zadeklarowaliśmy gotowość do uczestniczenia w solidarnej akcji europejskiej w razie potrzeby.


Polska jest bardzo zainteresowana tym, aby dyscyplina budżetowa była równo rozłożona między kraje europejskie. Jesteśmy przecież jednym z najbardziej zdyscyplinowanych państw UE, jeśli chodzi o budżet. Nasze zapisy konstytucyjne należą do najostrzejszych w Unii Europejskiej. To jest dobry przykład dla innych państw, aby i one wzmocniły dyscyplinę budżetową. Na zaostrzeniu kontroli europejskiej Polska może tylko skorzystać. Ale wszędzie jest też potrzebny zdrowy rozsądek. Jak zaleca traktat lizboński: musimy wyważyć kompetencje rządów i parlamentów krajowych oraz instytucji europejskich. Na pewno to, czego potrzebuje dziś Europa, do trochę więcej zdyscyplinowania, więcej wiary w to, że nasze europejskie instytucje mogą być skuteczne w przełamywaniu kryzysu i mogą być partnerami na G20. Uważam, że w tym punkcie rola Komisji Europejskiej powinna być rozstrzygająca.


Sama idea, aby banki i instytucje finansowe brały na siebie odpowiedzialność za efekty kryzysów, które czasami same wywołują, jest sensowna.

* Donald Tusk, premier RP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj