Dziennik Gazeta Prawana logo

Zyta Gilowska już czyta swoją teczkę SB

13 października 2007, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dziś dzień prawdy dla Zyty Gilowskiej. W Sądzie Lustracyjnym była wicepremier czyta właśnie, co jest w teczce tajnej współpracownicy SB o pseudonimie Beata. Gilowska przed wejściem do sądu po raz kolejny zapewniła, że z "Beatą" nie ma nic wspólnego. Polacy na ujawnienie prawdy o Gilowskiej poczekają dłużej - wciąż nie wiadomo, czy dostęp do dokumentów dostaną dziennikarze.
Tak samo niepewna jest jawność procesu lustracyjnego Gilowskiej, który ma ruszyć 2 sierpnia. Sąd lustracyjny wystąpił co prawda o zdjęcie klauzuli tajności z akt sprawy, ale prawo może okazać się bezlitosne. Przepisy mówią, że zeznania osób zwolnionych z obowiązku zachowania tajemnicy państwowej - np. byłych esbeków - muszą się odbywać za zamkniętymi drzwiami. Jawności - zarówno teczki, jak i procesu - chce także sama Gilowska. "Moja głowa nie jest tajna" - zapewniła dziennikarzy przed wejściem do sądu.

Dokumenty, które ogląda była minister finansów, były dla Rzecznika Interesu Publicznego podstawą do uznania jej za kłamcę lustracyjnego. Gilowska całą sprawę uważa jednak za zwykłą prowokację. Zapewnia, że nie była "Beatą i twierdzi, że jest szantażowana przez lustratorów. Jest jednak ciekawa, co jest w teczce na jej temat. "Kieruje mną naukowa chęć poznania" - powiedziała Gilowska przed wejściem do sądu. "W tych aktach jest albo to, co ta 'Beata' lub ten 'Beata' mówił, lub jakieś banały. Chcę je poznać" - przyznała.

Jaka jest prawda? Przedwczoraj DZIENNIK ujawnił treść prywatnej rozmowy Janusza Palikota, lubelskiego lidera Platformy Obywatelskiej, ze stycznia tego roku. Wyszło na jaw, że Palikot już w styczniu wiedział o szykowanej akcji lustracyjnej przeciwko Gilowskiej. Znał nawet jej rzekomy pseudonim.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj