Od rana głośno było o zamiarach grupy "Ujawnić prawdę", zrzeszającej byłych działaczy "Solidarności". Mieli w poniedziałek w internecie opublikować listę wszystkich agentów SB, donoszących na nich w PRL-u. Ich nazwiska znaleźli w swoich teczkach, udostępnionych przez IPN. Podobno wystarczyło nacisnąć "enter"...
Ale z zapowiedzi nic nie wyszło. Przeszkodziła technika. Ale nawet dziennikarzom Michał Luty, sekretarz grupy, nie pokazał żadnej listy, a jedynie materiały dotyczące represji wobec ruchu "S" w latach 80. 350-stronicowy dokument zawiera informacje o ok. 2 tys. represjonowanych działaczy.
Jednak z zamiaru opublikowania nazwisk agentów SB byli dysydenci się nie wycofują. Dokument będzie stopniowo pojawiać się w najbliższych dniach. Żeby nie było żadnych pomyłek, przy zdjęciach i nazwiskach ludzi będą ich daty urodzenia, nazwisko ojca i ich aktualne zajęcie.