Dziennik Gazeta Prawana logo

Samoobrona sprzedała weksle dwóch posłów

12 października 2007, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Firma prawnicza wynajęta przez Samoobronę sprzedała weksle posłów Piotra Misztala i Jana Bestrego - twierdzi Janusz Maksymiuk w rozmowie z IAR. "Od chwili sprzedaży, weksle nie są już sprawą partii" - dodaje. Nie wiadomo kto je kupił.

Janusz Maksymiuk powiedział, że firma prawnicza wynajęta przez Samoobronę sprzedała weksle posłów Piotra Misztala i Jana Bestrego. Wiceprzewodniczący Samoobrony dodał w rozmowie z IAR, że nie wiadomo, kiedy zostaną one uruchomione. Według niego, od chwili sprzedaży, weksle nie są już sprawą partii. "Pewnie się odezwą do nich w odpowiednim czasie" - powiedział.

Tymczasem poseł Jan Bestry, który odszedł z Samoobrony , twierdzi że nie podpisywał żadnego weksla.

Z pomocą posłom renegatom przyszedł marszałek Sejmu Markek Jurek, według którego weksle są niezgodne z prawem, bo mandat poselski jest wolny i gwarantuje to konstytucja. Zapowiada, że jeżeli rozpocznie się ich egzekucja, skieruje sprawę do prokuratury.

Ekspertyzy zamówione przez PiS i wykonane przez sejmowe biuro analiz wskazują na nielegalność weksli i ich niezgodność z ustawą o finansowaniu parti politycznych. Andrzej Lepper zwraca jednak uwagę, że weksle zostały wystawione nie na partię polityczną, lecz na Związek Zawodowy Samoobrona.

Mecenas Przemysław Cichulski z kancelarii Wierzbowski Eversheds w rozmowie z IAR powiedział, że zabezpieczenie w formie weksla jest bardzo proste, dlatego często się je stosuje. Zaznaczył, że nie daje ono jednak zbyt dużej gwarancji na wypłatę określonej na wekslu sumy. Cichulski dodaje, że dysponując wekslem wierzyciel może skorzystać z tak zwanych postępowań przyspieszonych. Nie może jednak z wekslem od razu udać się komornika, gdyż najpierw musi uzyskać wyrok sądu. Mecenas zaznaczył, że jest wiele sposobów obrony przed egzekwowaniem weksli. Podkreślił, że dłużnik może złożyć do sądu wniosek o uznanie weksla za nieważny.

Przed zeszłorocznymi wyborami parlamentarnymi kandydaci na posłów z ramienia Samoobrony musieli podpisać zobowiązanie, że po elekcji nie odejdą z klubu. Jako zabezpieczenie każdy z nich podpisał też weksel in blanco. Jego wykupienie ma kosztować 552 tysiące złotych. Według Samoobrony, weksle nie mają związku z przynależnością do partii, a z używaniem jej znaczka podczas kampanii wyborczej.

Kłopoty z wekslami dla byłych posłów mogą oznaczać także kłopoty dla Samoobrony. Jeśli partia wystawi weksle, musi zapłacić za nie podatek VAT. Eksperci tłumaczą, że ten kto udziela zgody na używanie znaczka, w tym przypadku jest to Samoobrona, staje się podatnikiem VAT i powinien zapłacić go od zebranych kwot.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj