Beger przyszła do Lipińskiego, czyli, być może, polska afera Watergate. Co politycy mówią o aferze na szczytach władzy? Co dalej z rządem? Czy Sejm przetrwa?
Zbigniew Chlebowski, poseł Platformy Obywatelskiej:
– To wielki skandal polityczny. Prawo i Sprawiedliwość, które prbowało udawać, że walczy z korupcją, okazało się partią, która uprawia korupcję polityczną i posuwa się do haniebnych metod. Teraz nikt nie ma złudzeń, że tylko przyspieszone wybory odsuną PiS od władzy. To początek końca PiS. Polacy mogli zobaczyć, że ideały do których się PiS odwoływał, zostały podeptały, a chęć władzy odebrała politykom tej partii rozum.
Marek Sawicki, PSL:
- Premier powinien wyjaśnić, czy to się działo za jego przyzwoleniem. Jeśli premier i władze PiS o tym wiedziały, to nie ma mowy o tym, by PSL wszedł do koalcji z PiS-em. Nie sądzę, żeby ta sprawa wynikała z nadgorliwości jednego ministra (Lipińskiego). Myślę, że premier o wszystkim wiedział i w kierownictwie PiS jest przyzwolenie na kupczenie stanowiskami. A to oznacza koniec nie tylko nowej koalicji, ale koniec tej kadencji Sejmu.
Bronisław Komorowski, poseł Platformy Obywatelskiej:
– Po wyemitowaniu tego materiału premier powinien podać sie do dymisji.
Piotr Ślusarczyk, Liga Polskich Rodzin:
– Nikogo, kto działa w polityce, nie powinno dziwić, że za poparcie dla swojego rządu czy programu oferuje się współodpowiedzialność za ten rząd. Nie widzę w tym korupcji politycznej. Każde ugrupowanie rządzące zachowałoby się podobnie, by uzyskać większość dla swojego programu. Są różne formy nacisku. Z jednej strony mogą to być zachęty programowe, a z drugiej propozycje objęcia stanowisk.
– To wielki skandal polityczny. Prawo i Sprawiedliwość, które prbowało udawać, że walczy z korupcją, okazało się partią, która uprawia korupcję polityczną i posuwa się do haniebnych metod. Teraz nikt nie ma złudzeń, że tylko przyspieszone wybory odsuną PiS od władzy. To początek końca PiS. Polacy mogli zobaczyć, że ideały do których się PiS odwoływał, zostały podeptały, a chęć władzy odebrała politykom tej partii rozum.
Marek Sawicki, PSL:
- Premier powinien wyjaśnić, czy to się działo za jego przyzwoleniem. Jeśli premier i władze PiS o tym wiedziały, to nie ma mowy o tym, by PSL wszedł do koalcji z PiS-em. Nie sądzę, żeby ta sprawa wynikała z nadgorliwości jednego ministra (Lipińskiego). Myślę, że premier o wszystkim wiedział i w kierownictwie PiS jest przyzwolenie na kupczenie stanowiskami. A to oznacza koniec nie tylko nowej koalicji, ale koniec tej kadencji Sejmu.
Bronisław Komorowski, poseł Platformy Obywatelskiej:
– Po wyemitowaniu tego materiału premier powinien podać sie do dymisji.
Piotr Ślusarczyk, Liga Polskich Rodzin:
– Nikogo, kto działa w polityce, nie powinno dziwić, że za poparcie dla swojego rządu czy programu oferuje się współodpowiedzialność za ten rząd. Nie widzę w tym korupcji politycznej. Każde ugrupowanie rządzące zachowałoby się podobnie, by uzyskać większość dla swojego programu. Są różne formy nacisku. Z jednej strony mogą to być zachęty programowe, a z drugiej propozycje objęcia stanowisk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|