Korupcja! Haniebny proceder! Sprawa dla sądu karnego! Liderzy PO rzucali w PiS ostrymi jak noże słowami. Dla nich oczywiste jest, że jeżeli minister Lipiński kupczy stanowiskami w rządzie i brnie bez wahania w rozmowy na temat "załatwiania" problemów sądowych z wekslami posłów Samoobrony, Sejm musi się rozwiązać, a rząd podać do dymisji.
PO wezwała marszałka Sejmu do zwołania w środę nadzwyczajnego posiedzenia i głosowania na nim złożonego przez Platformę wniosku o samorozwiązanie Sejmu.
"Korupcja, próby przekupywania posłów, zaangażowanie w ten haniebny proceder najwyższych urzędników państwowych to powody, dla których składamy ten wniosek" - mówił
Tusk. I skwitował ostro: "Rząd próbuje korumpować parlament. Rząd, który powstawał w imię walki z korupcją, a stał się niestety symbolem politycznej korupcji, nie może dalej
rządzić".
Jeszcze mocniej uderzył w PiS Jan Rokita: "Jesteśmy w poważniejszej sytuacji, niż gdy wykryto aferę Rywina. Chyba władza w państwie polskim osiągnęła dno!" - rzucił i dodał, że afera wokół kupczenia stanowiskami w rządzie to materiał dla sądu.
"Spokojnie"- odpowiada jeden z liderów Prawa i Sprawiedliwości. "Ta sprawa nie ma znaczenia dla rządów PiS-u" - mówi Przemysław Gosiewski. Na 10 rano zwołano konferencję PiS-u. Ma na niej wystąpić m.in. Adam Lipiński.