Marszałek Sejmu Marek Jurek nie widzi możliwości, by jeszcze dziś zwołać nadzwyczajne posiedzenie izby. Nie wiadomo, czy w ogóle w tym tygodniu posłowie spotkają się na Wiejskiej. Na razie ogłoszono, że prezydium Sejmu zbierze się jutro o godz. 11.30.
Nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu - i to jeszcze dziś - żąda opozycja - nawet jest już wniosek PO. Jurek zasłania się przepisami, czyli najpierw musi zebrać się konwent seniorów i
prezydium Sejmu.
Marszałek zapewnia też, że postara się, by dyskusja o kryzysie przebiegała na forum Sejmu w sposób spokojny. Jak to określił - chce obniżyć poziom konfliktu w izbie.
Komentując wyemitowane w TVN nagrania rozmów Adama Lipińskiego i Renaty Beger, powiedział, że cała afera ma zablokować pracę rządu. Ale przyznał, że rozmowa posłów mogła posunąć
się za daleko.
Marek Jurek powiedział też, iż uważa za kuriozalny pomysł stworzenia specjalnego funduszu sejmowego na wykupienie weksli Samoobrony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|