To nie my będziemy decydować, gdzie kupimy leki. Ministerstwo Zdrowia chce ograniczyć dostęp do aptek. Według nowych zasad w promieniu 3 km albo na 4 tys. osób może być tylko jedna apteka. A to spowoduje, że leki podrożeją nawet o kilkanaście procent.
Resort zdrowia chce też ustalić sztywne marże - zarówno hurtowe, jak i detaliczne - na leki refundowane. Co to oznacza? Koniec promocji, które jak na razie apteki
dość chętnie organizują dla chorych. "Jak to wszystko wprowadzą w życie, to wtedy my emeryci możemy się tylko szykować do grobu. Nie będzie nas stać na leczenie" - mówi
"Faktowi" Józef Ochmański z Warszawy.
Specjaliści zgodnie podzielają te obawy. Nie mają wątpliwości, że te zmiany uderzą właśnie w pacjentów, bo jak wiadomo: zero konkurencji, więc też zero troski o nasze portfele. "Według prognoz, po wprowadzeniu tych przepisów ceny leków mogą wzrosnąć nawet o kilkanaście procent" - ostrzega Małgorzata Niepokulczycka, szefowa Federacji Konsumentów.
Mimo stanowczej krytyki Ministerstwo Zdrowia uparcie broni swego pomysłu. "W Polsce działa w tej chwili ponad 12 tys. aptek. Według analiz ekonomicznych, przy takim zagęszczeniu wiele z nich nie jest w stanie się utrzymać i popada w coraz większe zadłużenie. Nowe przepisy mają na celu polepszenie jakości obsługi farmaceutycznej, a także zlikwidowanie chorych zasad walki o portfele pacjenta" - tłumaczy Bolesław Piecha, wiceminister zdrowia odpowiedzialny za leki.
Specjaliści zgodnie podzielają te obawy. Nie mają wątpliwości, że te zmiany uderzą właśnie w pacjentów, bo jak wiadomo: zero konkurencji, więc też zero troski o nasze portfele. "Według prognoz, po wprowadzeniu tych przepisów ceny leków mogą wzrosnąć nawet o kilkanaście procent" - ostrzega Małgorzata Niepokulczycka, szefowa Federacji Konsumentów.
Mimo stanowczej krytyki Ministerstwo Zdrowia uparcie broni swego pomysłu. "W Polsce działa w tej chwili ponad 12 tys. aptek. Według analiz ekonomicznych, przy takim zagęszczeniu wiele z nich nie jest w stanie się utrzymać i popada w coraz większe zadłużenie. Nowe przepisy mają na celu polepszenie jakości obsługi farmaceutycznej, a także zlikwidowanie chorych zasad walki o portfele pacjenta" - tłumaczy Bolesław Piecha, wiceminister zdrowia odpowiedzialny za leki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|