Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister edukacji wagaruje

12 października 2007, 15:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Od 1 września 2006 roku Roman Giertych tylko dwa razy pojawił się na posiedzeniu sejmowej komisji edukacji, nauki i młodzieży. Za fatalną współpracę z sejmową komisją edukacji, nauki i młodzieży trafił na dywanik do premiera - pisze DZIENNIK.
"Nie wiem, dlaczego nas lekceważy" - zastanawia się posłanka PiS Maria Nowak. Inni posłowie koalicji, szukając winnego, wskazują na szefową komisji. "Krystyna Szumilas zachowuje się jak nauczycielka, która zawsze chce mieć ostatnie słowo" - mówi jeden z nich. Lekcje u takich belfrów uczniowie najczęściej opuszczają.

W szkole podstawowej w Kamieniu Krajeńskim zasady są jasne: sześć nieobecności lub spóźnień w semestrze to obniżenie oceny ze sprawowania. "To jeden czy dwa przypadki w roku i to najczęściej biorące się stąd, że rodzice zapomną usprawiedliwić nieobecność dziecka" - mówi DZIENNIKOWI dyrektor Bogusław Szwochert. Dodaje, że wagary praktycznie się nie zdarzają. Nigdy też nie miał w swojej szkole sytuacji, by uczeń opuścił w semestrze ponad połowę zajęć i musiał zdawać komisyjne egzaminy.

Gdyby takie reguły jak uczniów z Kamienia Krajeńskiego obowiązywały Romana Giertycha, a posiedzenia komisji edukacji traktować jak zajęcia w szkole, na koniec zimowego semestru wicepremier miałby naganne sprawowanie i trudne egzaminy zamiast ferii zimowych. Od 1 września, gdy zaczął się rok szkolny, pojawił się tylko na dwóch posiedzeniach komisji. Tylko raz się nie spóźnił, a nigdy nie dotrwał do końca posiedzenia.

Według naszych informacji Jarosław Kaczyński zobowiązał wszystkich ministrów, by zaszczycali swoją obecnością komisje sejmowe nie rzadziej niż raz na kwartał. Bo notoryczne nieobecności dotyczą też innych szefów resortów.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj