Jakub Stachowiak: Jakie ma pan plany na kierowanie policją?
Konrad Kornatowski*: Za wcześnie jeszcze, by o tym mówić, muszę wejść do komendy, wszystko, własnym okiem zobaczyć, własną ręką dotknąć.
Rozumiem zatem, że pytanie o nowego szefa Centralnego Biura Śledczego i pańskich nowych zastępców jest jeszcze przedwczesne?
Absolutnie tak.
Jest jeden poważny problem, z którym musi się pan zmierzyć - chodzi o podwyżkę dla policjantów. W tej chwili planowane jest podniesienie zarobków średnio o 700 zł. Ale te pieniądze mają być w dodatkach służbowych, a nie pensji. Czyli o ich przyznaniu zadecydują przełożeni, a poza tym nie będą one wliczane do emerytury.
W tej chwili nie chciałbym rozmawiać o finansach, bo nie znam dokładnie zasad i rozmowa o tym jest bezprzedmiotowa. Muszę się zapoznać ze stosownymi aktami prawnymi i porozmawiać z ministrem spraw wewnętrznych i samymi zainteresowanymi.
Wie pan, że jeśli ten zapis nie zostanie zmieniony, policjanci na 9 marca planują ogólnopolski protest?
Nie jest mi znana ta data.
Wezmą zwolnienia lekarskie, będą oddawali honorowo krew, czyli także nie przyjdą do pracy, nie będą wypisywali mandatów...
Nie chcę tego komentować.
Policjanci czekają na to, co pan i minister Kaczmarek zrobicie w tej sprawie.
Dajmy temu trochę czasu. Zaczynam właśnie nowy rozdział życia zawodowego.
Długo się pan wahał, by przyjąć tę posadę?
Długo.
Pierwsza rozmowa z ministrem Januszem Kaczmarkiem w tej sprawie była w piątek, czy tak?
Tak, jak najbardziej, rozegrało się całkiem niedawno, aczkolwiek długo się zastanawiałem.
A co zdecydowało ostatecznie?
Argumentów za było wiele, tak samo wiele było przeciw. Uważam, że dobro państwa, dobro tej służby być może wymaga tego, żeby ktoś ze świeżym spojrzeniem przetrwał, zobaczył i być może znalazł receptę na nierozwiązywalne od wielu, wielu lat problemy. Chcę temu podołać i zrobię wszystko, by tak się stało.
* Konrad Kornatowski, nowy komendant główny policji, dotychczas był szefem Biura do walki z Przestępczością Zorganizowaną w Prokuraturze Krajowej
Długo wahałem się, czy przyjąć posadę szefa policji - mówi specjalnie dla DZIENNIKA nowy komendant główny policji, Konrad Kornatowski. Nie zdradza swoich planów na kierowanie mundurowymi. I nie wie, że już 9 marca jego podwładni planują wielki strajk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama