Dziennik Gazeta Prawana logo

W odpowiedzi od Giertycha dostali burę

12 października 2007, 15:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Licealiści chcieli się dowiedzieć, czemu o zmianach w maturach dowiadują się dopiero we wrześniu. Napisali list do ministra. W odpowiedzi przyszło pismo. Nie do uczniów, a do dyrektor szkoły. Urzędniczka napisała w nim, że liceum ma wiele do zrobienia w kwestii szacunku wobec starszych i przełożonych.

Według "Gazety Lubuskiej", ministerstwo uznało, że szkołę trzeba objąć programem "Zero tolerancji" i wzmocnić nadzór kuratorium nad szkołą.

A poszło o listy do ministra Romana Giertycha. "Chcieliśmy tylko zapytać o zmiany w maturach i o to, dlaczego dowiadujemy się o nich dopiero we wrześniu" - mówią uczniowie trzeciej klasy II Liceum Ogólnokształcącego, jednej z najlepszych szkół w Gorzowie.

Pod koniec września wysłali list do ministra. Wiedzieli o tym zarówno wychowawca (jest na zwolnieniu lekarskim), jak i dyrektorka szkoły. "Jest demokracja, każdy może napisać list do ministra" - mówi Alina Nowak, dyrektorka II LO.

Kiedy po dwóch miesiącach nie dostali odpowiedzi, uczniowie wysłali kilkanaście listów z pytaniem, kiedy mogą się jej spodziewać. Resort zareagował gwałtownie: przysłał list do dyrektorki. "GL" dotarła do kopii pisma. Szefowa departamentu w ministerstwie Urszula Przybylska-Zioło poucza, że uczniowie nie powinni pisać od razu do ministra, tylko najpierw rozmawiać z wychowawcą, dyrektorem, kuratorium i komisją egzaminacyjną.

Urzędniczka napisała też: "Wdrażany program <Zero tolerancji>, to nie tylko walka z przemocą fizyczną, ale także - a może przede wszystkim - przywrócenie w szkołach właściwej atmosfery dla realizacji zadań statutowych: ładu, dyscypliny, porządku, kultury bycia i współżycia, szacunku dla kolegów, dla starszych, dla przełożonych. Nadsyłana przez wychowanków II LO do Pana Ministra korespondencja - codziennie nowa porcja - świadczy o tym, że w zakresie wymienionych spraw w tej szkole, a zwłaszcza wśród zaangażowanych w korespondencję uczniów jest jeszcze wiele do zrobienia...".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj