Były szef MSWiA dostał urlop, o który wystąpił do premiera w związku z gazetowymi publikacjami. Tymczasem ledwie wczoraj wrócił do pracy po kilku dniach w Krynicy, gdzie odpoczywał po dymisji - zauważył "Fakt". Czyżby chciał wrócić na narty?
Były szef MSWiA prawie przez tydzień szalał na nartach. Wraz z żoną zamieszkał w przytulnym pensjonacie "Echo", należącym do MSWiA. Recepta Dorna
na zimowy wypoczynek jest prosta - długo spać, szusować po stoku na nartach i rozgrzewać się czymś mocniejszym pod gołym niebem - pisze "Fakt". Dziennikarze podpatrzyli, jak
wicepremier ze znajomymi wychylał na świeżym powietrzu parę kieliszeczków Gorzkiej Żołądkowej. Czy właśnie alkoholem leczył smutki po odejściu z resortu?
Dorn do perfekcji opanował przy tym sztukę kamuflażu. W naciągniętej na uszy czapce, luźnych spodniach i sportowej kurtce w niczym nie przypominał wszechwładnego do niedawna ministra. Trudno byłoby go rozpoznać, gdyby nie towarzyszący mu dwaj rośli ochroniarze rządu. Ale "Fakt" go rozpoznał i widział, że mimo asysty wicepremier sam jednak taszczył narciarski sprzęt.
Wczoraj, po urlopie, wicepremier miał z nowymi siłami wrócić do pracy. Ale nie chce! Napisał do premiera Jarosława Kaczyńskiego zaskakującą prośbę o przedłużenie urlopu. Z takim dopiskiem: "Jeżeli nie byłby Pan Premier skłonny spełnić powyższej prośby, uprzejmie proszę o udzielenie mi dymisji z funkcji Wiceprezesa Rady Ministrów".
Dorn do perfekcji opanował przy tym sztukę kamuflażu. W naciągniętej na uszy czapce, luźnych spodniach i sportowej kurtce w niczym nie przypominał wszechwładnego do niedawna ministra. Trudno byłoby go rozpoznać, gdyby nie towarzyszący mu dwaj rośli ochroniarze rządu. Ale "Fakt" go rozpoznał i widział, że mimo asysty wicepremier sam jednak taszczył narciarski sprzęt.
Wczoraj, po urlopie, wicepremier miał z nowymi siłami wrócić do pracy. Ale nie chce! Napisał do premiera Jarosława Kaczyńskiego zaskakującą prośbę o przedłużenie urlopu. Z takim dopiskiem: "Jeżeli nie byłby Pan Premier skłonny spełnić powyższej prośby, uprzejmie proszę o udzielenie mi dymisji z funkcji Wiceprezesa Rady Ministrów".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|