PiS wcale nie prezentuje poglądów katolickich i konserwatywnych. A od kiedy Jarosław Kaczyński zajął się szefowaniem rządowi, partią rządzi kilku biurokratów - taka ostra krytyka pod adresem Prawa i Sprawiedliwości padła z ust Marka Jurka, jeszcze do niedawna polityka tego ugrupowania.
Jurek powiedział w radiowej "Trójce", że to, co dzieje się w PiS, nie pozwala utrzymać wielkiej partii prawicowej. A poza tym po niedzielnej rozmowie z premierem doszedł do wniosku, że Kaczyński nie widzi potrzeby zmian w partii. Dlatego odszedł. Wielu polityków PiS tylko pozornie broniło życia - mówił.
Marszałek deklarował, że chce zbudować dużą partię, która będzie propozycją dla wielu polityków. Bo obecne prawo w Polsce prowadzi - jak się wyraził marszałek - do dyktatury bossów partyjnych. Marek Jurek powiedział, że PiS i tworzona przez niego partia mogą mieć łącznie większe poparcie społeczne niż Platforma Obywatelska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|