Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent: Z Jurkiem nie da się dyskutować

13 października 2007, 14:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Powołanie partii Marka Jurka nie rozbije polskiej prawicy" - uspokaja Lech Kaczyński. Prezydent w Radiu Zet bronił obecnej ustawy aborcyjnej, którą określił jako jedną z najtwardszych w Europie. "Jeżeli mój brat nie chciał dyskusji w PiS na temat aborcji, to może dlatego, żeby nie zaogniać sytuacji" - podsumował.

Porozumienie między PiS a Jurkiem w sprawie aborcji nie było możliwe. "Bo z Markiem Jurkiem nie ma dyskusji na niektóre tematy, jak aborcja" - tłumaczył prezydent. I twardo bronił obowiązującej teraz ustawy aborcyjnej, która pozwala na usunięcie ciąży tylko w trzech dokładnie określonych przypadkach. Lech Kaczyński tłumaczył, że ostatnio powstało wrażenie, iż aborcja w Polsce jest dozwolona. Tymczasem nasze prawo jest jednym z najostrzejszych w Europie.

"Ja jestem praktykującym katolikiem, chodzę do spowiedzi, ale trzeba odróżniać dwie rzeczy. Są przykazania boże i są regulacje prawne" - mówił Lech Kaczyński. I przyznał, że jeśli jego brat wybaczył Jurkowi odejście z PiS, to i on wybacza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj