Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd: Podwyżki będą, ale nie można ich zagwarantować

13 października 2007, 15:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mamy własny program reformy - odpowiada rząd strajkującym lekarzom. Krzysztof Bukiel, szef związkowców, mówił w TVN24, że jeśli rząd zgodzi się na ich projekt systemu finansowania służby zdrowia, zawieszą strajk. A premier odpowiada: "Nie wiadomo, o co ten strajk". Bo jeśli chodzi o podwyżki, to pieniędzy na nie nie ma. Przynajmniej w tym roku.

Nie będzie kompromisu, polegającego na zagwarantowaniu konkretnych podwyżek dla lekarzy - zapowiedział premier Jarosław Kaczyński. Ale dodał, że projekty ustaw przygotowywane przez rząd mają podwyżki umożliwić. Bo premier zgadza się, że lekarze w Polsce powinni zarabiać więcej.

Rząd uważa, że jego program reformy służby zdrowia powinien pomóc finansom szpitali, tak by mogły one podnosić płace. Minister Religa wymienił m.in. projekt ustawy o sieci szpitali, który będzie gotowy w grudniu.

Tymczasem Krzysztof Bukiel zapowiedział, że szczegóły swojej propozycji związkowcy ujawnią jutro około południa. Już teraz przekonują jednak, że ich pomysł jest dla rządu do zaakceptowania. Bo nie nadwyręży tegorocznego budżetu. Zmiany miałyby wejść w życie dopiero w przyszłym roku. "To byłby pewnego rodzaju weksel, który podpiszą rządzący" - tłumaczył w TVN24 szef organizujących strajk związkowców.

A o słowach szefa rządu powiedział, że Jarosław Kaczyński nie podchodzi poważnie do problemów, które spowodowały strajk. Premier posługuje się hasłami i nie zagłębia się w istotę problemu.

Negocjacje jednak będą. Zapowiedział to wiceszef resortu zdrowia Bolesław Piecha. Lekarze będą rozmawiać z rządem o projekcie koszyka świadczeń gwarantowanych, czyli liście zabiegów i porad, które będą się nam należały za darmo.

Lekarze z ponad 200 szpitali odeszli dziś od łóżek pacjentów. I na razie nie wiadomo, kiedy znów zaczną normalnie pracować. Strajk jest bezterminowy. Lekarze pracują jak na ostrym dyżurze. Wszystkie zaplanowane wcześniej wizyty i zabiegi zostały odwołane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj