Dziennik Gazeta Prawana logo

Krawczyk nie przyszła na proces z Lepperem

13 października 2007, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrzej Lepper pozwał Anetę Krawczyk, bo twierdziła, że jest ojcem jej dziecka. Wykluczyły to testy DNA Leppera w lutym tego roku. Dziś zaczął się proces cywilny, który wicepremier wytoczył Krawczyk. Ale kobieta nie pojawiła się w sądzie. Sąd odroczył sprawę.

Na pierwszej rozprawie w Piotrkowie Trybunalskim zjawił się tylko Lepper. Wyjaśniał, dlaczego pozwał Krawczyk. "To trwało przynajmniej trzy miesiące. Ciągłe wywiady, wypowiedzi, utrzymywanie opinii publicznej w przekonaniu, że ja jestem winny, że zmuszałem ją do seksu, że jestem ojcem jej dziecka" - wyliczał Lepper. I to za te wszystkie pomówienia wicepremier skierował sprawę do sądu. W lutym badania DNA w prokuraturze wykluczyły bowiem, że Lepper jest ojcem córki Anety Krawczyk.

Krawczyk nie odpowiedziała Lepperowi, bo nie było jej w sądzie. Oficjalnie jest chora. Jej adwokat przyniósł do sądu zwolnienie lekarskie.

Czego domaga się Lepper od głównej bohaterki seksafery? Chce przeprosin i 10 tysięcy złotych zadośćuczynienia na cele charytatywne. Proces nie jest jawny. Tak zdecydował sąd. I odroczył proces.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj