Dziennik Gazeta Prawana logo

Łyżwiński zbada swoją popularność

13 października 2007, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prokuratura chce postawić mu zarzuty gwałtu i molestowania seksualnego. Ale poseł Stanisław Łyżwiński nie przejmuje się tym. Ma co innego na głowie. Zleci badanie swojej popularności wśród studentów - dowiedział się "Wprost".

Żona posła, Wanda Łyżwińska, twierdzi, że seksafera - zamiast zaszkodzić jej mężowi - przysporzyła mu zwolenników. "Gdziekolwiek się ruszamy, ludzie go rozpoznają, podchodzą, klepią po ramieniu i proszą o autografy. Stąd pomysł sondażu" - tłumaczy tygodnikowi Łyżwińska.

Jak dodaje, żeby nie pojawiły się zarzuty, że popularność będą sprawdzać wśród swoich wyborców, o odpowiedź poproszą studentów. Czyli ludzi, którzy w sumie dość niechętnie głosowali na Samoobronę.

"Pierwsze słyszę, żeby Łyżwiński robił jakiś sondaż wśród studentów" - zdziwił się Andrzej Lepper.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj