Koalicji PO-SLD w stołecznym ratuszu nie ma, ale Hanna Gronkiewicz-Waltz zatrudnia ludzi SLD na ważnych stanowiskach. Mazowiecki baron Sojuszu Jacek Pużuk został właśnie członkiem zarządu Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej - ustalił "Wprost". Ma limuzynę, służbową kartę płatniczą i sporą pensję.
W ramach spłacania politycznych długów za poparcie Gronkiewicz-Waltz przez lewicę w Radzie Warszawy, Pużuk będzie zarabiał 15 tysięcy złotych brutto miesięcznie.
"Nie widzę w tym żadnej niezręczności. Moją kandydaturę zgłosił wydział nadzoru właścicielskiego ratusza. Wyboru dokonała rada nadzorcza spółki" - wyjaśnia tygodnikowi Pużuk.
Wcześniej Janusz Klimaszewski, wiceszef mazowieckiego SLD, został wicedyrektorem departamentu opłat środowiskowych w mazowieckim urzędzie marszałkowskim - ustalił "Wprost".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|