W służbie zdrowia wrze. Tymczasem, jak dowiedziało się "Życie Warszawy", minister Religa do poniedziałku jest na urlopie. Podobno nie czuł się dobrze już przedwczoraj. To stres - mówi się w kuluarach ministerstwa.
Co o tym sądzą strajkujący lekarze? "On po prostu nie daje rady, zwyczajnie się zaplątał. Moim zdaniem nie wytrzymuje napięcia związanego ze strajkiem. Wie, że mamy rację, ale nie ma odwagi powiedzieć prawdy rządzącym. To i tak zmierza do tego, że zostanie zdymisjonowany, dlatego powinien odejść sam, żeby wyjść z tego konfliktu z twarzą" - mówi Krzysztof Bukiel, szef strajkujących lekarzy.
Ale Bukiel raczej nie dostanie głowy ministra. "Dymisji nie będzie" - ucina spekulacje rzecznik rządu Jan Dziedziczak. "Takie rozwiązanie nawet nie jest brane pod uwagę" - mówi.