Dziennik Gazeta Prawana logo

Urlop Religi drażni strajkujących lekarzy

13 października 2007, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Minister zdrowia przestał przychodzić do pracy. Ale nie dlatego, że przyłączył się do strajkujących lekarzy. Lekarze szepcą, że Zbigniew Religa nie wytrzymał napięcia i musiał odpocząć. Nie pojawi się w swoim gabinecie do poniedziałku.

W służbie zdrowia wrze. Tymczasem, jak dowiedziało się "Życie Warszawy", minister Religa do poniedziałku jest na urlopie. Podobno nie czuł się dobrze już przedwczoraj. To stres - mówi się w kuluarach ministerstwa.

Co o tym sądzą strajkujący lekarze? "On po prostu nie daje rady, zwyczajnie się zaplątał. Moim zdaniem nie wytrzymuje napięcia związanego ze strajkiem. Wie, że mamy rację, ale nie ma odwagi powiedzieć prawdy rządzącym. To i tak zmierza do tego, że zostanie zdymisjonowany, dlatego powinien odejść sam, żeby wyjść z tego konfliktu z twarzą" - mówi Krzysztof Bukiel, szef strajkujących lekarzy.

Ale Bukiel raczej nie dostanie głowy ministra. "Dymisji nie będzie" - ucina spekulacje rzecznik rządu Jan Dziedziczak. "Takie rozwiązanie nawet nie jest brane pod uwagę" - mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj