Andrzej Lepper jeszcze dziś chce się widzieć w cztery oczy z premierem Kaczyńskim. Musi porozmawiać o sejmiku woj. podlaskiego, w którym PiS wszedł w koalicję z PSL, a nie z Samoobroną. Lepper oskarża PiS, że to niepoważne traktowanie umów.
"Jak się mamy szanować, to tak dalej być nie może" - mówi wzburzony wicepremier. Jego zdenerwowanie jest tym większe, że Samoobrona startowała do sejmiku w bloku wyborczym właśnie z PiS. Nie wypadła jednak najlepiej. Zdobyła tylko trzy miejsca na 30. PiS ma 12 radnych. Koalicja z Samoobroną miałaby połowę głosów. Tyle samo, co wspólnie PO - 7, PSL - 5 i LiD - 3.
Dlatego PiS wybrał PSL. Razem mają 17 miejsc w sejmiku. Dzięki temu te ugrupowania spokojnie podzieliły między siebie stanowiska. Marszałkiem został Dariusz Piotrowski z PiS.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|