W planie rozmów jest między innymi dyskusja o wspólnej fladze i hymnie Unii i o unijnym ministrze spraw zagranicznych. Ale o najważniejszej w Unii kwestii - o tym, jaki ma być system głosowania (czy podwójnej większości faworyzujący Niemcy, czy pierwiastkowy, który pozwoli Polsce zająć ważne miejsce w UE), nie ma ani słowa.
Niemcy przygotowały raport z konsultacji z krajami członkowskimi i wymieniły w nim wszystkie tematy o których chcą prowadzić dyskusję, a które tylko będą głosowane. Na polskie nieszczęście nie będziemy mogli w dyskusji przekonać krajów UE do poparcia polskiej wersji podejmowania decyzji.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
