"Jarosław Kaczyński pokazał klasę. To mąż stanu, który wykonał jeden z najwspanialszych gestów ostatnich lat" - takie zaskakujące słowa padły z ust wiceszefa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Tomasza Undermana, gdy usłyszał, że premier spotkał się z okupującymi kancelarię pielęgniarkami.
"Polak z Polakiem zawsze się dogada" - wiceszef związkowców nawet nie ukrywał radości z decyzji premiera, który zaprosił głodujące siostry na kawę. "To była
wojna, ostra wymiana ciosów, ale dobrze, że się to tak kończy" - mówił Tomasz Underman w telewizji TVN24.
Zaznaczył jednak, że po tylu dniach protestu i twardej postawy premiera pozostaje nutka niepewności, czy spotkanie z pielęgniarkami rozwiąże kryzys. Ale Underman ma nadzieję, że gest premiera
zapoczątkuje prawdziwe rozmowy o problemach służby zdrowia.
Na razie protest pielęgniarek nie został wstrzymany. Siostry czekają na wyniki rozmów w kancelarii premiera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|