Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprawa abp. Wielgusa to polityczna prowokacja?

13 października 2007, 15:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ksiądz arcybiskup Stanisław Wielgus nigdy nie był tajnym współpracownikiem SB - twierdzi "Nasz Dziennik". Gazeta przekonuje, że oskarżenia pod jego adresem o współpracę ze specsłużbami PRL zostały celowo sprowokowane, i zapowiada, że w najbliższych dniach opublikuje potwierdzające to dowody.

O czyny, których nigdy nie popełnił, nowy metropolita warszawski został oskarżony przez grupę osób, które postanowiły nie dopuścić do objęcia przez niego urzędu metropolity warszawskiego - twierdzi "Nasz Dziennik".

"Sposób poprowadzenia sprawy dowodzi, że mieliśmy do czynienia ze zorganizowanym działaniem, za którym kryły się określone cele polityczne" - komentuje gazeta i twierdzi, że jest w posiadaniu materiałów, które mają dowodzić, że w sprawie ks. abp. Stanisława Wielgusa Polaków oszukano "w najgorszy sposób".

Gazeta zapowiada, że przez najbliższe dni materiały te systematycznie będą publikowane na jej łamach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj