Szczyt Unii Europejskiej w Brukseli był teatrem jednego aktora, a oscarową rolę zagrał tam prezydent Lech Kaczyński - tak szefowa MSZ Anna Fotyga oceniła spotkanie przywódców państw Wspólnoty.
Polska z tego szczytu wyszła wzmocniona - oceniła Fotyga. Sukces przypisała prezydentowi i odporności naszych negocjatorów, którzy wytrzymali potworną presję. A nieprzychylne komentarze niemieckiej prasy tłumaczyła "konkurencją w regionie".
Co teraz? Na razie szefowa MSZ planuje wypocząć. "Chcę jechać na urlop, ostatnie parę dni w zasadzie przespałam" - wyznała. Nie chciała komentować pojawiających się od wielu miesięcy pogłosek o jej dymisji ani informacji o jej przejściu z MSZ do Kancelarii Prezydenta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|