Gdyby wybory odbyły się w ostatni weekend, do Sejmu weszłyby tylko trzy ugrupowania - Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość oraz Lewica i Demokraci. W sondażu instytutu PBS dla "Gazety Wyborczej" PO ma nad PiS przewagę 9 punktów.
Platforma ma poparcie 31 procent ankietowanych, na PiS stawia 22 procent. Na LiD chce głosować 11 procent badanych. Poza Sejmem zostałyby LPR i Samoobrona, gdyby wystartowały osobno. Partie Giertycha i Leppera dostałyby po 3 procent głosów. Pod kreską jest jeszcze PSL z czteroprocentowym poparciem. Ale jeśli Samoobrona i LPR wystartują wspólnie jako jeden komitet wyborczy LiS, wtedy mogą liczyć na poparcie na poziomie progu wyborczego, czyli 5 procent.
Taki wynik wyborów dawałby PO 223 mandaty, PiS - 155, i LiD - 80. Jednak rzeczywistość w dniu głosowania może być zupełnie inna, bo aż 20 procent przepytywanych osób nie wie jeszcze na kogo głosować.
Sondaż PBS DGA przeprowadzono w dniach 25-26 sierpnia. Wzięła w nim udział grupa 1069 osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl