Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura o żakiet. Złośliwy poseł upomniany

1 grudnia 2010, 12:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Komisja etyki poselskiej zwróciła uwagę Robertowi Węgrzynowi z Platformy Obywatelskiej za jego wypowiedzi pod adresem posłanki Marzeny Wróbel. Podczas jednego z ostatnich posiedzeń komisji śledczej ds. nacisków posłowie PO - nieświadomi, że mają przed sobą włączone mikrofony - wymieniali się złośliwymi uwagami na temat koleżanki z PiS.

"A nasza koleżanka dzisiaj będzie na komisji?" - spytał Węgrzyn. "No widzisz, już się zbliża" - odparł przewodniczący komisji Andrzej Czuma, co Węgrzyn skwitował słowami: "Jaki kolor ubrała jeszcze, kuźwa!" (posłanka miała tego dnia czerwony żakiet).

"Komisja etyki zwróciła uwagę dlatego, by pan poseł zwracał uwagę na to, co mówi na posiedzeniach komisji" - powiedziała dziennikarzom szefowa komisji Elżbieta Witek (PiS).

Po decyzji komisji Węgrzyn zapewnił, że będzie już uważał na "włączone mikrofony i na opinie, które nie mają związku z pracą komisji". "Takie słowa w parlamencie paść nie powinny. Absolutna zgoda. Z moich ust więcej nie padną" - zapewnił.

"Złożyłem deklarację, że pokój 337 w Sejmie (w którym zawsze obraduje komisja etyki - PAP) będzie dla mnie pokojem obcym i więcej się w nim nie pojawię" - dodał poseł Platformy.

Na początku środowego posiedzenia komisji etyki obecni byli wszyscy zasiadający w niej posłowie. Po kilku minutach posiedzenie opuścili Sławomir Rybicki (PO) oraz Franciszek Stefaniuk (PSL). Decyzję o ukaraniu Węgrzyna podejmowali już jedynie Witek i Henryk Gołębiewski (SLD).

Rybicki zwrócił uwagę, że komisja podjęła uchwałę pod nieobecność połowy składu komisji. "Pozostawię to bez komentarza" - dodał w rozmowie z dziennikarzami. Natomiast Witek zaznaczyła, że komisja etyki poselskiej ma skład czteroosobowy. "Czyli dwie osoby to jest kworum i może podejmować decyzje" - dodała.

Z Czumą i Węgrzynem o ich wypowiedzi na temat Wróbel rozmawiał w ubiegłym tygodniu marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna. Pytany w środę o sprawę Schetyna zauważył, że w przypadku Węgrzyna "można mówić o recydywie, bo pewne rzeczy zdarzyły się wcześniej". "Prosiłem, aby powściągnął język i się zachowywał" - powiedział marszałek dziennikarzom.

Wyraził też nadzieję, że "nie będziemy świadkami następnych występów posła Węgrzyna i praca w komisji będzie spokojniejsza". Zgodnie z regulaminem komisji etyki poselskiej może zwrócić posłowi uwagę, udzielić upomnienia lub nagany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj