Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy poseł Błaszczak wyjaśni, co brytyjski rząd miał na myśli?

15 grudnia 2010, 12:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czy David Cameron gratulował Jarosławowi Kaczyńskiemu zachowania w Smoleńsku, czy nie? – choć dementi rządu w Londynie było definitywne, politycy prześcigają się w domysłach, co się właściwie wydarzyło.

W opublikowanym w amerykańskim tygodniku „Newsweek” wywiadzie, prezes PiS podkreśla, że w odróżnieniu od premiera Donalda Tuska nie przyjął kondolencji od szefa rządu Rosji Władimira Putina i nie dopuścił do sytuacji, w której miałby się z nim obejmować. Zachowanie to miało się rzekomo spodobać brytyjskiemu premierowi Davidowi Cameronowi: do tego stopnia, że pogratulował on Kaczyńskiemu umiejętnego rozegrania sytuacji.

Wersję tę stanowczo zdementował później rzecznik rządu w Londynie. „Jesteśmy zdziwieni tą relacją” – mówił w rozmowie z Radiem ZET. – „Premier spotkał się z panem Kaczyńskim w czerwcu i złożył mu kondolencje. Na spotkaniu tym nie rozmawiano jednak o tej katastrofie ani o późniejszych wydarzeniach” – podsumował.

Współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego twardo obstają jednak przy jego wersji wydarzeń. „Myślę, że rzecznik ma nie do końca ścisłe informacje” – stwierdził Mariusz Kamiński z PiS. „Cała sytuacja nie odbyła się w trakcie rozmowy, ale w trakcie przekazywania kondolencji, zresztą chyba na piśmie, premierowi Kaczyńskiemu po 10 kwietnia. Zaszło nieporozumienie – chętnie je wyjaśnimy. Ale róbmy z tego wielkiej afery” – dodał.

Afery najwyraźniej nie chcą robić też politycy innych ugrupowań. Bartosz Arłukowicz skomentował sytuację sarkastycznie. „Być może Cameron dołączy do grona ‘niepodawaczy ręki’ Kaczyńskiemu? Martwię się tylko, żeby pochodni nie zabrakło, kiedy społeczeństwo zacznie protestować. Czekam teraz tylko, aż poseł Błaszczak nam wyjaśni, co brytyjski rząd miał na myśli”.

„Najbardziej kuriozalne nie jest to, że premier Kaczyński po raz kolejny wrabia jednego ze swoich gości w tego typu niezręczną sytuację i rzecznik Downing Street musi to dementować” – skwitował z kolei Maciej Orzechowski, poseł PO. – „Najbardziej niepokojący i bulwersujący jest fakt, że w momencie, kiedy była żałoba narodowa, to prezes partii opozycyjnej myślał i kalkulował politycznie, czy opłaca się podawać czy nie podawać rękę, witać czy nie witać” – dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TOK FM
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj