Dziennik Gazeta Prawana logo

Graś o raporcie Millera: premier nie zmieni ani przecinka

28 czerwca 2011, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rzecznik rządu Paweł Graś podkreślił we wtorek, że premier Donald Tusk "nie zmieni ani przecinka" w raporcie komisji szefa MSWiA Jerzego Millera ws. katastrofy smoleńskiej. Według Grasia tłumaczenie raportu nie powinno potrwać dłużej niż kilkanaście dni.

Polska komisja badająca okoliczności i przyczyny katastrofy Tu-154M z 10 kwietnia 2010 r. zakończyła swoje prace po ponad 14 miesiącach.

Graś powtórzył we wtorkowej rozmowie z dziennikarzami, że raport komisji, który liczy ponad 300 stron, dostarczył w poniedziałek premierowi osobiście kierujący komisją Jerzy Miller. Dodał, że w tym tygodniu Donald Tusk będzie się z tym raportem zapoznawał. "To musi być taka wnikliwa lektura" - zaznaczył rzecznik rządu.

Jak podkreślił, raport został jeszcze w poniedziałek przekazany do tłumaczenia. Będzie robione od razu tłumaczenie na język angielski i rosyjski.

"W momencie, gdy to tłumaczenie będzie gotowe - to pewnie trochę nam zajmie, dlatego że mamy do czynienia ze specjalistycznym słownictwem - premier podejmie decyzję o upublicznieniu. Raport zostanie upubliczniony w formie publikacji i prezentacji oraz w formie pisanej, papierowej, od razu trzy wersje: polska, rosyjska i angielska" - zapowiedział Graś.

Jak zaznaczył, aby raport miał należyty wydźwięk, musi od razu być przetłumaczony. "Ważne, żeby informacje w nim zawarte dotarły zarówno do strony rosyjskiej, ale też do międzynarodowego świata lotniczego, który tą problematyką się zajmuje. Stąd decyzja o wersji angielskiej. Będzie to miało dużo większy wydźwięk, dużo większą moc tego przekazu, gdy pojawią się od razu trzy wersje językowe. Czekaliśmy dość długo, aż prace nad tym raportem zostaną zakończone, jak jeszcze poczekamy kilka, kilkanaście dni, to nic się złego nie stanie" - mówił rzecznik rządu.

Jak dodał, nie sądzi, by to trwało dłużej. "Wszystko teraz naprawdę jest w rękach tłumaczy. To można sprawdzić i to dosyć prosto, ile trwa tłumaczenie ponad 300 stron tekstu - jak już mówiłem dosyć skomplikowanego, bo najeżonego specyficznymi terminami. Nie muszę nikogo przekonywać, że tutaj precyzja słowa jest najważniejsza, bo będzie ten raport badany, czytane będzie każde zdanie, każde słowo będzie analizowane. W związku z tym precyzja jest tu bardzo istotna" - zauważył Graś.

"Z raportem będzie zapoznawał się osobiście pan premier. Jak zaznaczył, nie będzie do niego wnosił poprawek, ani żadnych uwag. W takiej wersji, w jakiej otrzymał go od komisji, w takiej zostanie przekazany opinii publicznej. Nie zmieni nawet przecinka - tak przynajmniej zapowiedział" - mówił rzecznik rządu.

"Ale dajmy też premierowi czas, żeby się z nim zapoznał. To trochę zajmie, bo oczywiście pan premier ma również inne obowiązki. Dzisiaj jest posiedzenie Rady Ministrów, w tym tygodniu zaczyna się polska prezydencja. W związku z tym, również o innych obowiązkach pana premiera trzeba pamiętać" - dodał Graś.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj