Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będą prześwietlać posłanki PO. Prokuratura odmówiła śledztwa

2 listopada 2011, 13:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie będą prześwietlać posłanki PO. Prokuratura odmówiła śledztwa
Shutterstock
Prokuratura rejonowa Olsztyn-Południe odmówiła wszczęcia śledztwa dotyczącego kampanii wyborczej poseł PO Lidii Staroń. Zawiadomienie w tej sprawie tuż przed wyborami parlamentarnymi złożyli prezesi dwóch spółdzielni mieszkaniowych.

W zawiadomieniu złożonym do olsztyńskiej prokuratury na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi prezesi spółdzielni mieszkaniowych "Pojezierze" i "Jaroty" twierdzili, że starająca się o reelekcję poseł PO Lidia Staroń prowadziła agitację wyborczą w budynku urzędu administracji rządowej, czego zabrania kodeks wyborczy oraz wydała więcej na prowadzenie kampanii niż dopuszcza to ustawa o partiach politycznych - chodziło o kilkunastostronicową ulotkę Staroń.

"Prowadzący postępowanie wyjaśniające prokurator odmówił wszczęcia śledztwa, ponieważ uznał, że w przypadku prowadzenia agitacji w urzędzie administracji rządowej czynu takiego nie popełniono" - powiedział PAP szef prokuratury Arkadiusz Szwedowski.

Dodał, że postępowanie wykazało, iż posłanka zwracała się z prośbą o wynajęcie sali w urzędzie wojewódzkim, na co dostała zgodę wicewojewody, ale ten poprosił posłankę o zapewnienie, że na spotkaniu nie będzie elementów agitacji wyborczej. Staroń nie złożyła jednak takiej deklaracji i do spotkania w urzędzie nie doszło, odbyło się ono w hotelu.

"Jeśli zaś chodzi o grubą, bogato ilustrowaną ulotkę, posłanka powiedziała, że nie była to ulotka wyborcza, a sprawozdanie z jej dotychczasowej pracy w parlamencie, takie też treści były zawarte w tej ulotce. Poza tym finansowanie kampanii przez wszystkie partie jest sprawdzane przez Państwową Komisję Wyborczą" - podkreślił Szwedowski.

W rozmowie z PAP Lidia Staroń, która od początku zapewniała, że nie złamała prawa prowadząc kampanię, podkreśliła, że spodziewała się takiej decyzji śledczych. "Sądzę, że prezesi, którzy składali te zawiadomienia też mieli taką świadomość, ale zrobili to z powodów politycznych, zależało im, by mi zaszkodzić w kampanii" - powiedziała posłanka.

Staroń w ostatnich wyborach otrzymała ponad 16 tysięcy głosów, był to drugi rezultat na liście PO w okręgu olsztyńskim. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj