DGP napisał, że wszystkie ekspertyzy zamówione przez sejmową podkomisję krytykują podział kompetencji pomiędzy ministrów administracji i cyfryzacji oraz spraw wewnętrznych.
Reklama
Minister Boni zapewniał wczoraj w TOK FM, że los jego ministerstwa nie jest zagrożony. Wkrótce wyślemy list do posłów pracujących w podkomisji. Rzeczywiście, praca nad ustawą o działach trwa zbyt długo – mówił.
Właśnie rządowego projektu nowelizacji ustawy o działach administracji rządowej dotyczył nasz wczorajszy artykuł. Ujawniliśmy, że do zajmującej się projektem podkomisji wpłynęło siedem ekspertyz zamówionych u zewnętrznych specjalistów (takich jak np. prof. UW Jacek Jagielski). We wszystkich został krytycznie oceniony sposób podziału kompetencji pomiędzy ministrów administracji i cyfryzacji oraz spraw wewnętrznych w dziedzinie zarządzania kryzysowego oraz organizowania systemu powiadamiania ratunkowego. Jak wytykają eksperci, rządowe pomysły doprowadzą do skomplikowania jasnego dziś systemu i do konfliktu kompetencji.
Ustawa dotyczy bezpieczeństwa. Będziemy się nią zajmować wnikliwie, bez pośpiechu. Będą decydować merytoryczne dyskusje, a nie polityczne awantury – mówił szef podkomisji Waldy Dzikowski, potwierdzając jednocześnie istnienie krytycznych ekspertyz.
MAiC, które przejęło część kompetencji dawnego MSWiA, funkcjonuje od pół roku. Regulująca jego kompetencje ustawa jest na etapie prac parlamentarnych.