Premier Donald Tusk mówił przed wylotem do Berlina, że w centrum uwagi uczestników berlińskich konsultacji będzie zapewne budżet europejski na lata 2014-2020.
- podkreślił Tusk.
Celem numer jeden jest - podkreślił premier - by . - ocenił.
Podczas polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych dokonany zostanie przegląd realizacji programu współpracy obu państw. Program został przyjęty w zeszłym roku w związku z 20. rocznicą podpisania Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. W programie zapowiedziano około 100 wspólnych przedsięwzięć.
Na środowe konsultacje do Berlina przyjechali także polscy ministrowie: spraw zagranicznych Radosław Sikorski, finansów Jacek Rostowski, spraw wewnętrznych Jacek Cichocki, obrony Tomasz Siemoniak, transportu Sławomir Nowak, nauki Barbara Kudrycka, środowiska Marcin Korolec oraz kultury Bogdan Zdrojewski. Resorty gospodarki i pracy są reprezentowane na szczeblu podsekretarzy stanu. Ponadto premierowi towarzyszą pełnomocnik rządu ds. dialogu międzynarodowego prof. Władysław Bartoszewski oraz szef KPRM Tomasz Arabski.
W obecności Merkel i Tuska ministrowie transportu obu państw podpiszą w umowę o współpracy w dziedzinie komunikacji kolejowej przez polsko-niemiecką granicę państwową.
Planowane jest też podpisanie umowy o współpracy w ramach Polsko-Niemieckiej Fundacji na rzecz Nauki oraz deklaracji w sprawie Fundacji "Krzyżowa".
Najważniejszym tematem rozmów Tuska i Merkel będą jednak sprawy UE, w tym walka z kryzysem euro, tocząca się debata o przyszłości Unii, a także wieloletni budżet unijny na lata 2014-2020, który ma zostać uzgodniony na szczycie w Brukseli w przyszłym tygodniu.
W środę po południu Tusk uda się po raz drugi w tym tygodniu do Brukseli, gdzie wieczorem zje kolację z szefem Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso; w czwartek spotka się z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem van Rompuyem.
W piątek w Warszawie premier odbędzie rozmowy z prezydentem Francji Francois Hollande'em.