- mówi "Rzeczpospolitej" poseł Bartłomiej Bodio. Polityk tłumaczy, że nie chciał prowadzić wojny z Kościołem, a świeckie państwo nie oznacza dyskryminacji. - mówi. - dodaje.
- opowiada "Rzeczpospolitej" polityk. Uważa też, że zdominowała całą partię, bo klubowe badania, pokazywały, że aż 60 proc. polityków jest gospodarczymi liberałami. Jego zdaniem posłowie nie mają wpływu na zarząd partii. - twierdzi.
Poseł Bodio tłumaczy też, że plotki, jakoby Palikot miał świetne kontakty z premierem i PO nie są prawdziwe. - wyjaśnia. Uderza też w lidera ugrupowania. - mówi. - wyjaśnia. - tłumaczy. I dodaje, że jemu terapeuta kazał jeść więcej fasoli.
Zdaniem posła fatalne też nastroje w klubie. - mówi. Zdradza też, że Palikot, mimo niepowodzeń w sondażach wciąż wierzy, że będzie premierem. - wyjaśnia Bodio. Tyle, że politycy jego ugrupowania tracą nadzieję. - tłumaczy.
Bodio nie ma też złudzeń, że ta nowa inicjatywa się skończy źle. - wyjaśnia.
Poseł wyjaśnia też, dlaczego zdecydował się odejść. Wniosek o wotum nieufności dla Nowaka był tylko kroplą, która przelała czarę. - tłumaczy. - mówi.