Kontrowersyjna poseł PiS znalazła prawie tylu obrońców, co ogródki działkowe. Do Sejmu przychodzi, jak donosi "Rzeczpospolita", lawina listów z wyrazami poparcia dla słów Krystyny Pawłowicz. Publicystycznie sformułowane wypowiedzi na temat roszczeń homoseksualistów i transseksualistów stały się pretekstem do bezpardonowych ataków - można przeczytać w pismach. Obrońcy polityk dodają, że profesor ma odwagę głosić prawdę i wyraża poglądy zdecydowanej większości Polaków.

Jak posłowie odbierają takie pisma? To generalnie podpisy w obronie wolności słowa w Polsce - tłumaczy Małgorzata Kidawa-Błońska. Z kolei Robert Biedroń kpi, że dzięki tym pismom Pawłowicz zostanie świętą. Listy z podpisami otwierają drogę do beatyfikacji Krystyny Pawłowicz. Jak zostanie świętą, ziści się marzenie tych, którzy stają w jej obronie - mówi.