Dziennik Gazeta Prawana logo

Gorzkie słowa Rokity: Wyrok skazuje mnie na wykluczenie społeczne

12 czerwca 2013, 20:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jan Rokita
Gorzkie słowa Rokity /Newspix
Jan Rokita twierdzi, że wyrok skazujący go na przeprosiny Konrada Kornatowskiego to dowód na moralny upadek państwa. On sam zaś nie ma za co żyć i nie może wrócić do Polski, bo tu musiałby pracować na czarno.

- gorzko mówił na antenie TVN24 Jan Rokita. " - dodał. Rokita twierdzi też, że nie ma środków do życia, bo komornik zabiera mu pensję. - mówił.

Mimo, że, jak twierdzi, został skazany na , to nie wycofuje się ze swych słów o Kornatowskim. Przypomniał decyzję Sejmu, na mocy której uznano byłego szefa policji za . Podtrzymuje też tezę, że to prokurator Konrad Kornatowski, w latach 80, miał zacierać dowody na zbrodnie stanu wojennego. - zauważył.

Gorzkie słowa Rokita kieruje też pod adresem państwa polskiego. - stwierdził. Uważa, też że to dziwne, że najpierw zainteresował się nim komornik a potem skreślono go z listy członków Platformy Obywatelskiej. - powiedział Kamilowi Durczokowi Rokita.

Zapowiedział, że nie będzie się od tej decyzji odwoływać. - mówił. - zauważył. Jego zdaniem kraj się podzielił. - powiedział. Zarzucił zarówno Jarosławowi Kaczyńskiemu, jak i Donaldowi Tuskowi, że są tak , że .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj